03.09.2012

Licencja w hrywnach

Kwiatoteka chce w tym roku przyspieszyć rozwój sieci w Polsce i otworzyć pierwsze franczyzowe kwiaciarnie na Ukrainie.

Pierwsza kwiaciarnia Kwiatoteki została otwarta w 2002 roku. Na franczyzę firma zdecydowała się w 2011 roku. Dziś sieć Kwiatoteki liczy 7 kwiaciarni własnych i 4 franczyzowe. Do końca roku sieć ma powiększyć się o 4 nowe lokalizacje, do dwóch – na warszawskiej Białołęce i w Łomiankach – firma poszukuje franczyzobiorców.

Kwiatoteka wewnątrz

Kwiatoteki powstają w galeriach handlowych, w lokalach o powierzchni 20-40 m2.

- W ostatnim czasie otworzyliśmy drugą kwiaciarnię na Dworcu Centralnym w Warszawie oraz w Galerii Batory w Giżycku. Po wakacjach powstanie kolejny punkt w Warszawie – zapowiada Magdalena Samorańska, dyrektor ds. franczyzy i marketingu Kwiatoteki. - Jesteśmy też po wstępnych rozmowach z potencjalnymi franczyzobiorcami na Ukrainie, gdzie zainteresowanie naszym konceptem jest bardzo duże.

Kwiatoteki powstają w galeriach handlowych, w lokalach o powierzchni 20-40 m2. Nowością jest Kwiatoteka Premium, gdzie na 60 m2 oprócz kwiatów można kupić również kawę, czekoladki i inne produkty luksusowe. Opłata za przystąpienie do sieci to 10 tys. zł, zaś opłata bieżąca to 5 proc. miesięcznego obrotu pomniejszona o dwukrotność czynszu netto.

- Rynek w Polsce opiera się głównie na kwiaciarniach zlokalizowanych przy cmentarzach, czy na osiedlach, które dysponują niewielkim asortymentem. Kwiatoteka natomiast oferuje swoim klientom przede wszystkim świeże, florystyczne kompozycje – mówi Samorańska.

(mak)