04.09.2012

Przedsiębiorca z mocną głową

Prace nad programem franczyzowym firmy MSC Alkohole dobiegają końca. Jego premiera będzie miała miejsce w październiku podczas Targów Franczyzy.

Firma MSC pierwsze kroki w branży alkoholi mocnych stawiała w 2000 roku jako podmiot współpracujący bezpośrednio z producentami wyrobów alkoholowych. Po pięciu latach zadecydowano o poszerzeniu działalności, czego efektem było otwarcie pierwszych sklepów. Dziś w ramach sieci funkcjonują cztery placówki własne i niebawem dołączą do nich pierwsze sklepy franczyzowe. Rekrutacja pierwszych partnerów będzie miała miejsce w październiku podczas Targów Franczyza 2012 organizowanych w Warszawie.

Butelki wina w sklepie MSC.

Na rynku alkoholi segment piwa oraz drogich wyrobów importowanych, takich jak whisky czy cognac, rozwija się szybciej od pozostałych. Według przedstawicieli MSC Alkohole trend ten utrzyma się w najbliższych latach.

- Oprócz uruchomienia programu franczyzowego, do końca roku planujemy także otwarcie kilku sklepów własnych na terenie Warszawy – mówi Maciej Rytka, menedżer generalny MSC Alkohole. - W ciągu najbliższych dwóch lat chcemy uruchomić od 10 do 15 placówek. Franczyzobiorców będziemy poszukiwali w całej Polsce, jednak w początkowej fazie wdrażania systemu ograniczymy się do województwa mazowieckiego.

Otwarcie własnego sklepu z procentowymi trunkami pod szyldem MSC Alkohole to inwestycja rzędu 75 tys. zł. Kwota ta wystarczy na pokrycie kosztów przystosowania lokalu do standardów sieci i zatowarowania. Za przystąpienie do sieci trzeba zapłacić 5 tys. zł netto, centrala nie pobiera opłat miesięcznych.

- Większość kosztów przystosowania i wyposażenia lokalu ponosi franczyzobiorca, lecz elementy takie jak kaseton reklamowy, firmowa odzież i torebki otrzymuje od nas – wylicza Maciej Rytka. - W ramach zakupu licencji przekazujemy partnerowi know-how, system informatyczny oraz organizujemy działania marketingowe.

MSC Alkohole w określaniu potencjału lokalizacji kieruje się odległością od przystanków i głównych ulic, natężeniem ruchu pieszego oraz konkurencją. Powstałe dotychczas sklepy mieszczą się przy ruchliwych arteriach Warszawy i liczą od 30 do 70 m2. Franczyzobiorca samodzielnie musi pozyskać odpowiedni lokal.

(boa)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

3

Bolesław Adamiec

dziennikarz
Napisz do autora