25.01.2001

Najtrudniej znaleźć środki na kapitał

Brak kapitału na rozruch firmy to istotna, a często największa bariera dla wielu ludzi myślących o rozpoczęciu samodzielnej działalności.

Rzeczpospolita w dodatku dla małych i średnich przedsiębiorstw z 25 stycznia 2001 próbuje odpowiedzieć na pytanie: skąd wziąć pieniądze na rozruch firmy?

Okazuje się, że na pomoc znacznie szybciej może liczyć bezrobotny lub osoba, która była bez pracy i skorzystała z pożyczki urzędu pracy niż pozostali, którzy chcą rozpocząć samodzielną działalność – donosi Rzeczpospolita.

- Nie biorę pod uwagę oferty banków, bo jest zbyt droga. Startującej firmy nie stać na systematyczne spłacanie kapitału i odsetek. Na dodatek trzeba mieć gwarancje i zastaw kilkakrotnie przekraczający kwotę, o jaką się występuje. Za dużo jest formalności, traci się na nie mnóstwo czasu – mówi jeden z czytelników gazety. Potrzebuje pieniędzy, bo chce założyć spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, a od 1 stycznia br., żeby założyć taką spółkę, trzeba uzbierać minimum 50 tys. zł kapitału.

- Osoby poszukujące funduszy na rozpoczęcie działalności mogą u nas uzyskać jednoroczną pożyczkę do 10 tys. zł, z 11-16-proc. kosztem rocznym - mówi dla Rzeczpospolitej Agnieszka Czarnomska z Funduszu Mikro, który pomaga mikroprzedsiębiorstwom, zazwyczaj jednoosobowym. Najważniejszy jest pomysł i ocena szans jego realizacji. Trzeba też mieć żyrantów, którzy zobowiążą się do spłaty kredytu, gdyby okazało się, że przedsięwzięcie się nie udało.

Można kilkakrotne starać się o wsparcie przez Mikro; w każdym przypadku procedura związana z przyznaniem kredytu jest identyczna – informuje autorka artykułu Lidia Oktaba.

Rzeczpospolita podaje, że w Polsce działa ponad 80 ośrodków innowacji i inkubatorów przedsiębiorczości oraz parków technologicznych. Oferują one startującym małym i średnim firmom lokale wyposażone w telefony i podłączenia komputerowe po cenach do 50 proc. niższych od rynkowych oraz pełną obsługę księgową.

Funduszy na zarejestrowanie firmy można też szukać w Agencjach Rozwoju Regionalnego, np. w Olsztynie, Nidzie, Rzeszowie. Agencje te potrafią stworzyć łańcuch finansowy, co oznacza, że pieniądze na zrealizowanie projektu znajdują w kilku bankach lub instytucjach wspierających rozwój przedsiębiorczości - dowiadujemy się z artykułu.

Dla Rzeczpospolitej problem pozyskania kapitału przez Spółki kapitałowe skomentował jeden z autorów nowego Kodeksu Handlowego Prof. Stanisław Sołtysiński: „Jeżeli ktoś chce utworzyć spółkę kapitałową, to powinien mieć świadomość, że do tego potrzebny jest kapitał, a nie 4 tys. zł, jak było poprzednio. Komuś, kto rozpoczyna biznes i nie ma kapitału, radziłbym więc rozwiązanie pośrednie – utworzenie spółki osobowej, gdzie nie ma żadnych wymogów kapitałowych.

Więcej: Lidia Oktaba, Rzeczpospolita, 25 stycznia 2001

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0