12.09.2012

Czy Canappka wygryzie Subway’a?

Polska sieć barów kanapkowych ma pięć lokali własnych. Na Targach Franczyza 2012 chce spotkać swojego pierwszego franczyzobiorcę.

Z Poznania będzie sterował swoją franczyzową ofensywę koncept Canappka, oferujący lunche i śniadanie w formie świeżych kanapek. W stolicy Wielkopolski działa obecnie pięć lokali własnych sieci, a w połowie października kolejny ma zawitać do Wrocławia. Właściciel marki liczy, że pierwszego franczyzobiorcę uda się spotkać na Targach Franczyza 2012, które w październiku odbędą się w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki.

Kanapka i kawa serwowane w sieci Canappka

Kwota inwestycji we własny biznes pod szyldem Canappka wynosi ok. 180 tys. zł. Dla porównania we własnego Subway’a trzeba zainwestować ponad 100 tys. dolarów.

- Chcemy przede wszystkim poinformować o przygotowanym już systemie franczyzowym. Liczymy na nawiązanie wieli kontaktów, które mogą zaowocować otwarciem pierwszego punktu franczyzowego. Docelowo planujemy mieć 25-30 placówek franczyzowych – zapowiada Łukasz Borek, dyrektor zarządzający w spółce KCI Gastronomy, operatorze sieci.

Klienci Canappki to głównie ludzie młodzi, w wieku od 25–40 lat, a także studenci i uczniowie. Biznes sieci opiera się zarówno na sprzedaży w placówkach, jak i dowozie dań do klienta. Istotną częścią działalności jest też catering dla firm i instytucji. W lokalach można również wprowadzić stanowisko specjalnego dostawy - „Pana Kanapki”, którego zadaniem będzie codzienny dowóz posiłków do biur i zakładów pracy.

- W kategorii śniadań nie mamy zbyt dużej konkurencji. Tu bardziej chcemy nakłonić ludzi do zmiany przyzwyczajeń, do wykorzystania tej wygody jaka daje Canappka i odejścia od przygotowywania śniadań w domu – mówi Łukasz Borek. - Nasze produkty na pewno zaskarbią sobie uznanie klientów swoją świeżością, a miła atmosfera w lokalu od samego rana zachęci ich do odwiedzin i zjedzenia śniadania przy dobrej kawie. Jeśli zaś chodzi o ofertę obiadową, to naszą konkurencją są takie lokale gastronomiczne jak naleśnikarnie, pizzerie czy spaghetterie.

Kwota inwestycji we własny biznes pod szyldem Canappka wynosi ok. 180 tys. zł. To koszt, jaki trzeba ponieść adaptując lokal zgodnie z wymogami franczyzodawcy. Oprócz tego pobiera on 20 tys. zł tytułem opłaty wstępnej. Miesięczne opłaty marketingowa i bieżąca naliczane są od obrotu, i wynoszą odpowiednio 2 i 4 proc.

- W ramach pakietu franczyzowego partner otrzymuje wsparcie w przygotowaniu i adaptacji lokalu, materiały marketingowe oraz dedykowany system komputerowy, zawierający m.in. bazę receptur – dodaje Borek. - Partnerom przekazujemy bazę kontaktów do dostawców, a także wzory umów i formularzy zamówień towaru. Franczyzobiorcy oraz jego pracownicy przechodzą też szkolenie w istniejącym już lokalu sieci.

(gum)