20.09.2012

Express znaczy taniej

Greco stawia na restauracje w formacie express. Franczyzodawca pomaga partnerom pozyskać kapitał na ich uruchomienie.

Marką Greco, sieci restauracji w stylu greckim, zarządza powstała we Wrocławiu ponad 20 lat temu firma Medsun. Operator może się poszczycić wieloletnim doświadczeniem w serwowaniu kuchni z Półwyspu Peloponeskiego, gdyż rozwija swoją sieć na Śląsku dłużej niż jest tam obecny na przykład McDonald's. Pierwszy lokal Greco został otwarty w 1991 roku na wrocławskim Starym Rynku i działa z powodzeniem do dnia dzisiejszego. Od 12 lat sieć rozwija się w całej Polsce w dwóch formatach: casual dinning oraz fast foodowym Greco Express. Pod niebieskim logo Greco działa obecnie 11 restauracji, w tym trzy franczyzowe.

Restauracja Greco.

Pierwszy lokal Greco został otwarty w 1991 we Wrocławiu. Firma 12 lat temu rozpoczęła rozwój we franczyzie, dzięki czemu sieć liczy już 11 lokali.

- Zamierzamy dalej rozwijać naszą sieć sprzedaży, a zwłaszcza koncept Greco Express – mówi Mariusz Lignowski, prezes zarządu spółki Medsun. - W przeciągu trzech lat chcemy otworzyć 30 lokali liczących po 30 m2. Odpowiednich lokalizacji szukamy w centrach handlowych w województwie dolnośląskim, górnośląskim, wielkopolskim oraz małopolskim.

Główną przeszkodą dla potencjalnych franczyzobiorców jest zebranie kapitału niezbędnego do przystosowania i uruchomienia restauracji. Z myślą o takich przedsiębiorcach Greco przygotowuje program wsparcia partnerów, dzięki czemu ci będą mogli pozyskać dotacje unijne i kredyty. Kwoty dostępne w tych programach pozwalają na uruchomienie restauracji w formacie Greco Express.

Za przystąpienie do sieci franczyzobiorca musi uiścić opłatę wstępną w wysokości 20 tys. zł. Podczas trwania współpracy, dawca licencji z tytułu opłat franczyzowych pobiera 5 proc. od obrotu oraz 2 proc. na cele marketingowe. Powyższe warunki mogą być indywidualnie negocjowane w zależności od lokalizacji i poniesionych nakładów.

- Od partnerów oczekujemy pełnego zaangażowania w prowadzenie biznesu oraz doświadczenia w branży gastronomicznej. W zamian oferujemy m.in. nasz podręcznik operacyjny, programy lojalnościowe, zintegrowany system sprzedaży oraz szkolenia – dodaje Mariusz Lignowski.

(boa)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Bolesław Adamiec

dziennikarz
Napisz do autora