25.09.2012

Kto zapłaci za marketing franczyzobiorcy?

Klienci Orlenu dziwią się, dlaczego nie na wszystkich stacjach mogą skorzystać z promocji. Wiemy dlaczego.

Na początku roku Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego poinformował, że na polskim rynku działa ponad 6,5 tys. stacji paliw. Niezależnych punktów było ok. 3,1 tys., zrzeszonych w sieci Orlen - 1751, Lotos - 365, a należących do koncernów zagranicznych - 1390. W statystykach pojawiła się niedawno nowa pozycja "stacje paliw zlokalizowane przy sieciach supermarketów". Tych na rynku jest obecnie ok. 160. Najwięcej stacji wśród sieci sklepowych należało na koniec marca tego roku do Carrefoura (45), a w dalszej kolejności do Intermarché (37), Tesco (29) i Auchan (24).

Stacja paliw PKN Orlen.

PKN Orlen umożliwia podpisanie umowy franczyzowej na prowadzenie stacji paliw Orlen lub w wersji ekonomicznej - stacji Bliska.

W pakietach franczyzowych większości właścicieli licencji oferują m.in. udział w akcjach marketingowych. Przeciętny klient tankujący paliwo i korzystający z programów lojalnościowych nie ma świadomości, która ze stacji należy do centrali firmy, a która do franczyzobiorcy, dlatego oczekuje tych samych standardów we wszystkich sieciowych punktach. Niestety właściciele samochodów mogą się niemile zaskoczyć, bowiem nie wszyscy partnerzy biorą udział w akcjach marketingowych franczyzodawcy. W przypadku Orlenu dużą popularnością cieszyła się akcja tankowania w wakacyjne weekendy o 10 groszy taniej pod warunkiem płacenia gotówką. Wielokrotnie okazywało się jednak, że kierowcy po zatankowaniu oczekujący na upust przy kasie dowiadywali się, że ta konkretna stacja w programie nie uczestniczy. Koncern paliwowy tłumaczy to w następujący sposób:
- Z uwagi na specyfikę niektórych akcji promocyjnych, uczestnictwo w nich ma charakter dobrowolny. Udział uzależniony jest natomiast od zainteresowania danego franczyzobiorcy przystąpieniem do akcji. Taki charakter miała m.in. akcja promocyjna "Wakacyjne Rabaty", gdzie istniała możliwość płacenia w weekendy ceny niższej o 0,10 zł/l pod warunkiem realizowania płatności gotówką. Akcja była dedykowana również dla sieci PKN Orlen i cieszyła się wśród naszych franczyzobiorców bardzo dużym zainteresowaniem, przysparzając wymiernych korzyści wszystkim jej stronom - komentuje Arkadiusz Ciesielski z biura prasowego PKN Orlen SA.

W akcji promocyjnej brały udział stacje własne Orlenu, których jest ok. 1,3 tys. oraz część franczyzowych - niespełna 200 na 450 wszystkich działających. Trudno jednak mówić, że franczyzobiorcy są poszkodowani, bowiem do akcji musieliby najprawdopodobniej dopłacić po 10 groszy za każdy zatankowany w wakacje litr paliwa. Po prostu mogli stwierdzić, że im się to nie kalkuluje. Pozytywem w tej sytuacji, z punktu widzenia franczyzobiorców, nie klientów, jest to, że nikt ich nie zmusza do udziału w działaniach marketingowych, za które być może musieliby zapłacić z własnej kieszeni.

(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0