03.10.2012

Gorąca zachęta, chłodny biznes

Franczyzodawca Lodów Gotti chce przyciągnąć większą liczbę partnerów wypożyczając im maszyny do produkcji lodów.

- Jako franczyzdawca sieci Gotti nie obiecujemy franczyzobiorcom „gruszek na wierzbie”. Mamy w Polsce kryzys, a doniesienia analityków finansowych zwiastują, że najgorzej ma być w 2013 roku. Dlatego wychodzimy naprzeciw naszym partnerom, którzy nie mają finansów na inwestycję oferując im wynajem maszyny do produkcji lodów – zapowiada Przemysław Poleszuk, właściciel sieci Lody Gotti.

Klienci w punkcie Lody Gotti

Lody w Polsce są produktem sezonowym. Nie dotyczy to jednak galerii, centrów handlowych, parków rozrywki, kin i restauracji.

Do tej pory franczyzobiorcy, by rozpocząć działalność, musieli za 40 tys. zł zakupić maszynę do wyrobu lodów. Wynajem jest nieporównywalnie tańszy, bo kosztuje 2 tys. zł miesięcznie.
- Maszynę można wynająć na okres 5-6 miesięcy a potem zwrócić, gdyby ktoś jednak zdecydował się na jej zakup to koszty wynajmu są odliczane od całkowitego kosztu zakupu danej maszyny – mówi Poleszuk.

Właściciel sieci liczy, że dzięki temu uda mu się powiększyć ją o 30 nowych placówek. W tym celu zamierza położyć nacisk na marketing. Punkty Lody Gotti mają zawitać do dużych miast, na celowniku znalazły się m.in. Warszawa, Kraków, Gdańsk, Wrocław, Poznań.
- Nasze badania rynku lodów potwierdzają, że największy rynek konsumpcyjny to właśnie miasta powyżej 200 tys. mieszkańców – twierdzi właściciel marki.

Obecnie w sieci działa 12 placówek franczyzowych i cztery własne. Ostatnie otwarcia miały miejsce w Piszu, Ełku i Zambrowie. Jak podkreśla Przemysław Poleszuk, nie każdy może zostać franczyzobiorcą Gotti.
- Szukamy osób z pasją, takich jak my. Posiadamy receptę na lodowy sukces. Niestety, ten biznes przypomina trochę gotowanie. Przepis jest sprawdzony, ale to od kucharza zależy ostateczny efekt – twierdzi przedsiębiorca.

W tym roku sieć Lody Gotti po raz pierwszy zaprezentuje się na Targach Franczyza 2012, które odbędą się 19 i 20 października w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki.
- Chcemy przede wszystkim pokazać nową kreację Gotti i wyróżnić się na tle konkurencji. Jesteśmy firmą z pasją, w skład naszego zespołu wchodzą kreatywni, młodzi ludzie, którzy kochają to, co robią. Uczestnictwo w targach jest dla nas nowym i ekscytującym wydarzeniem – mówi Przemysław Poleszuk, właściciel sieci Lody Gotti.

(gum)