08.10.2012

Zmiany za progiem, Lotos korzysta

Od nowego roku stacje paliw obowiązywać będą nowe wymogi środowiskowe. Partnerzy dużych sieci mają łatwiej z wdrażaniem zmian.

Tylko do końca roku właściciele stacji paliw mają czas, by dostosować się do nowych wymogów prawnych. Te dotyczą zabezpieczeń przed przenikaniem zanieczyszczeń do ziemi i kontroli emisji pary benzyn do powietrza. Dostosowanie jednej stacji do nowych przepisów może pochłonąć ok. 100 tys. zł. Nic dziwnego, że niezależni operatorzy decydują się przystępować do sieci z rozpoznawalnym logo. Dzięki temu mogą liczyć na wsparcie przy modernizacji swoich punktów. Najwięksi operatorzy są już przygotowani na nadchodzące zmiany.

Zdjęcie punktu systemu Lotos Paliwa

Lotos rozwija sieć stacji budowanych przy autostradach w ramach tzw. Miejsc Obsługi Podróżnych.

- Wszystkie nasze stacje będę spełniać stosowne wymagania środowiskowe, które mają obowiązywać od początku przyszłego roku – podkreśla Jan Michalak, dyrektor ds. infrastruktury i rozwoju Lotos Paliwa.
Przyjmując pod swoje skrzydła niezależnych graczy Lotos w ciągu ostatnich dwóch miesięcy powiększył się o pięć stacji. Dwa z nich działają w segmencie premium, trzy pozostałe – w ekonomicznym.

Spółka rozwija też sieć stacji autostradowych, budowanych w ramach tzw. Miejsc Obsługi Podróżnych.
– Jesteśmy wiceliderem tego rynku z jedenastoma obiektami działającymi przy autostradach A1, A2, A4, A6 oraz drogach ekspresowych S3 i S7 – podsumowuje Paweł Lisowski, prezes Lotos Paliwa. – W tym roku wygraliśmy kolejne przetargi na zagospodarowanie Miejsc Obsługi Podróżnych, dzięki czemu będziemy mogli powiększyć naszą sieć o kolejne siedem stacji.

(gum)