23.10.2012

Spar inwestuje w Polsce

Dzięki połączeniu z Grupą Bać–Pol pod logo Spar działa w Polsce już 100 sklepów. Wkrótce firma uruchomi e-sklep i kasy samoobsługowe.

Otwarcie setnego sklepu Spar było okazją do podsumowania działalności sieci i przedstawienia perspektyw jej rozwoju na najbliższe lata. Mijający rok holenderska sieć może zaliczyć do udanych z powodu rekordowej liczby nowych marketów oraz rosnącej ich rentowności. - Ten rozwój był możliwy przede wszystkim dzięki połączeniu z Grupą Kapitałową Bać–Pol. – twierdzi Wojciech Bystroń, prezes Spar Polska. Trudno się z nim nie zgodzić, gdyż ostatnie wyniki grupy mówią same za siebie. Przychody firmy w tym roku szacowane są na 1,5 mld zł.

Sklep spożywczy Spar,

Wszystkie sklepy Spar działają na zasadzie twardej franczyzy. Na taki model współpracy z franczyzobiorcami zdecydowały się także sieci Intermarche i Delikatesy Centrum.

- Znaczącym wydarzeniem w ostatnim czasie było wejście do Grupy Bać-Pol dwóch dużych firm - Hampol i Ango – mówi Leszek Bać, prezes zarządu Bać–Pol. - Dodatkowo już w listopadzie zostanie uruchomiony oddział Grupy w Gdańsku. Na 2013 rok planujemy także kolejne konsolidacje.

Największe zainteresowanie franczyzą sieci Spar wykazują właściciel obiektów o powierzchni ok. 300 m2 i dlatego najwięcej placówek działa w formacie supermarketów. Nieco mniejszą grupę stanowią sklepy Spar Express, które powstają w lokalach do 200 m2. Bać-Pol rozwija także wielkopowierzchniowe formaty marketów: EuroSpar oraz InterSpar.

- Chcemy jak najlepiej wykorzystać możliwości jakie niosą ze sobą nowe technologie - wyjaśnia Andrzej Figiel, wiceprezes Spar Polska. - Dlatego będziemy pracować nad wprowadzeniem w naszych placówkach samoobsługowych kas, zamierzamy uruchomić radio internetowe i umożliwić klientom dokonywanie zakupów przez internet.

Wszystkie sklepy Spar działają w oparciu o twardą franczyzę. Charakterystyczną cechą tej formy współpracy są rygorystycznie narzucone standardy sieci, w zamian za znaczące wsparcie dawcy licencji. Podobne rozwiązanie stosuje m.in. Intermarche czy Delikatesy Centrum. - Większość sieci handlowych jest oparta o miękką franczyzę, gdzie sklepy łatwo przechodzą z jednej organizacji do drugiej – dodaje Leszek Bać. - Obecnie problemem każdego niezależnego sklepu nie jest to czy przystąpić do franczyzy, ale jakiego partnera wybrać. Na rynku jest spore zmieszanie, więc franczyzobiorcy analizują działania sieci, by nie stracić, jak w przypadku upadku Bomi.

(boa)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

1

Bolesław Adamiec

dziennikarz
Napisz do autora