29.10.2012

Sklep musi się wyróżnić

Nie każdy sklep spożywczy w formacie convenience jest taki sam. Przekonali się o tym nasi partnerzy i klienci - mówi Marcin Czarnota, dyrektor w sieci Małpka Express.

Małpka Express to sklep typu convenience, podobnie jak Żabka. Czy często jesteście porównywani do swojej rynkowej konkurencji?

Różnimy się od Żabki pod wieloma względami. Łączy nas tak naprawdę tylko format – mamy w sprzedaży 1,7-2,5 tysiąca pozycji asortymentowych. Poza tym wprowadziliśmy do sklepów wiele nowych rozwiązań, między innymi strefę kawiarnianą, dostęp do bezprzewodowego internetu, strefę drogeryjną. Testujemy różne możliwości, które w dalszej kolejności pomogą naszym partnerom w uzyskiwaniu wyższych przychodów.

Marcin Czarnota, dyrektor departamentu personalnego Małpka SA

Wielu klientów duże zakupy w supermarketach robi raz w tygodniu, za to mniejsze sklepy osiedlowe odwiedza częściej.
Marcin Czarnota, dyrektor departamentu personalnego Małpka SA

Jakie osoby najczęściej aplikują do sieci Małpka Express?
Przede wszystkim są to franczyzobiorcy, którzy szukają możliwości prowadzenia stabilnego biznesu ze sprawdzonym partnerem. Powierzamy im w pełni wyposażone oraz zatowarowane sklepy znajdujące się w lokalizacjach o dużym potencjale handlowym. Są to przede wszystkim centra miast, osiedla mieszkaniowe oraz pasaże handlowe Czerwona Torebka. Zgłaszający zainteresowanie współpracą z nami to zarówno doświadczeni przedsiębiorcy, jak i osoby zaczynające przygodę z biznesem. Każdy z wymienionych typów franczyzobiorcy poradzi sobie w prowadzeniu punktu, dzięki dedykowanemu systemowi szkoleń oraz pomocy centrali firmy, zwłaszcza zespołowi pracowników, w którego skład wchodzą specjaliści od marketingu, kadr oraz przedstawiciele regionalni będący w stałym kontakcie z partnerami Małpki Express.

Statystyki dotyczące liczby małych sklepów w Europie Zachodniej pokazują, że na jednego mieszkańca przypada dużo mniej sklepów niż jest to w Polsce.
To prawda, ale przyczyny trzeba szukać w przyzwyczajeniach klientów. Wielu z nas duże zakupy w supermarketach robi raz w tygodniu, za to mniejsze sklepy osiedlowe odwiedza częściej. Klientom nie opłaca się pokonywać kilometrów w poszukiwaniu supermarketu tylko po to, żeby kupić kilka produktów pierwszej potrzeby. Te trendy w Polsce nie zmienią się zbyt szybko, dlatego pozycja sklepów convenience takich jak Małpka Express jest niezagrożona.

(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0