30.10.2012

Pizzeria w wersji slow lub fast

Franczyzobiorcy 105-Stopiątki mogą otworzyć restaurację w dwóch różnych formatach. Zadecyduje wielkość lokalu.

- Placówki 105-Stopiątka Ekspres realizują wyłącznie zamówienia telefoniczne z dostawą bezpośrednio do klienta. Na powierzchni 50 m2 znajduje się kuchnia, pomieszczenia sanitarne oraz miejsce dla kierowcy. Część lokali działa również w systemie Drive obsługując kierowców przyjeżdżających samochodami – mówi Marcin Ciesielski, właściciel sieci 105-Stopiątka.

Pizzeria Stopiątka 105.

Wizerunek wnętrza restauracji 105-Stopiątka podkreśla sympatię Marcina Ciesielskiego do kultowego samochodu czasów PRL – Syrena 105. Najbardziej charakterystycznym elementem wystroju są kanapy przypominające miękkie siedzenia samochodu.

Aktualnie placówek 105-Stopiątka ekspres jest 10. Większość zlokalizowana jest w miastach od 30 tys. mieszkańców lub na osiedlach większych aglomeracji, gdzie życie towarzyskie kwitnie głównie w domach. Potrzeby osób, które lubią jadać „na mieście” spełniają restauracje 105-Stopiątka z pełną obsługą klientów. Tego typu placówki sieci można znaleźć przy głównych ulicach, deptakach oraz w centrach handlowych. Powierzchnia lokalu musi spełniać wymagania typowej restauracji z miejscem na kuchnię, część jadalną oraz zaplecze sanitarne.

Inwestycja w restaurację 105-Stopiątka waha się od 80 tys. zł do 140 tys. zł. Wszystko zależy od stanu lokalu oraz powierzchni. Placówki typu ekspres wymagają mniejszych nakładów finansowych. Osoby zainteresowane tym modelem biznesowym muszą dysponować kwotą rzędu ok. 40 tys. zł. Lokal wymaga ok. trzech osób zatrudnionych na stałe. Inaczej jest w przypadku restauracji 105-Stopiątka, gdzie liczba pracowników wynosi w zależności od lokalu od 8-14 osób.

– Jestem dystrybutorem sprzętu kuchennego dlatego udzielam rabatów na wszelkiego rodzaju urządzenia. Marża na sprzęcie jest znikoma z korzyścią dla partnerów. Udzielam również kredytu kupieckiego na produkty spożywcze pochodzące od ogólnopolskich dostawców. Szczególna ofertę mamy dla studentów, którzy zamierzają otworzyć swój pierwszy biznes pod marką 105. Takim osobom sprzęt za kilkadziesiąt tysięcy zł jest dzierżawiony, dzięki czemu nie muszą oni inwestować swoich pieniędzy na początku prowadzenia działalności gospodarczej – mówi Marcin Ciesielski.

Franczyzodawca nie pobiera również opłaty za przystąpienie do sieci oraz opłaty marketingowej. Istnieje jedynie opłata bieżąca za funkcjonowanie w sieci w wysokości 1 tys. zł. Jak zapewnia Marcin Ciesielski oba modele biznesowe stają się rentowne trzy miesiące od rozpoczęcia biznesu, natomiast zwrot inwestycji następuje od 1 do. 1,5 roku działalności.

(mk), (dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Magdalena Kurda

doradca we franczyzie
Napisz do autora