30.01.2013

Na czym by tu zarobić

Skończył się już czas kandydatów na prezydenta, którzy obiecywali każdemu po 100 milionów.

Lokaty démodé

Wskaźnik inflacji znalazł się poniżej celu ustalonego przez Radę Polityki Pieniężnej (2,5 proc.). Ministerstwo Finansów szacuje, że roczna dynamika cen konsumpcyjnych w maju wyniosła 2,3 proc. Tak niska inflacja wraz z gołębimi wypowiedziami członków RPP wskazują, że stopy procentowe nie wzrosną, a więc nie zarobimy na wyższych lokatach. Musimy szukać innych pomysłów na zyski, a konto w banku warto tylko odwiedzić po to, żeby sprawdzić, czy dotarł do nas przelew.

Arkadiusz Słodkowski

Obecnie trudny problem podnoszenia poziomu życia politycy pozostawili nam samym.
Arkadiusz Słodkowski, wydawca miesięcznika Własny Biznes FRANCHISING

A może ziemia

Nieruchomości dzięki programowi Rodzina na Swoim przetrwały kryzys. Spadające marże kredytów i ich większa dostępność spowodowały, że ceny mieszkań i działek przestały spadać. Ziemia to nie jest inwestycja na pół roku, ale na lata, jednak nie znam nikogo, kto w dłuższej perspektywie by stracił. Nieruchomości polecam tylko osobom z gotówką w portfelu, bo kredytowanie może zjadać potencjalny zysk.

Na giełdzie łap dołek

Z analizy historii cykli giełdowych wynika, że na warszawskim parkiecie dobrze się sprawdza cykl 40-dniowy – zazwyczaj wtedy następuje silna korekta cen akcji. W 2010 roku dołek wypadł w lutym, następny kulminował na początku maja, wszystko wskazuje na to, że ten najbliższy może się przydarzyć na przełomie czerwca i lipca. Naturalny cykl nakłada się na daty wyborów, co zwiększa szanse na spadek cen w czasie politycznych zawirowań. Czyżby strachliwe rynki przewidywały zwycięstwo Jarosława Kaczyńskiego w I turze? W czasie okołowyborczym widzę szansę na obkupienie się tanimi akcjami (WIG 20 poniżej 2200 punktów). Jednak główny trend nadal będzie wzrostowy i do końca roku powinien dać znów zarobić.

Inwestycja w firmę i politykę

Kiedy się nie chce wracać do pracy na etacie, warto rozważyć otwarcie własnego biznesu. Polacy zgromadzili już ponad bilion złotych oszczędności, jeśli więc zechcą choć część zainwestować we własną pomysłowość i przedsiębiorczość, lista polskich miliarderów na pewno się wydłuży. Może już za 5 lat następnym prezydentem będzie przedstawiciel biznesowego sukcesu, który na poważnie zainteresuje się polityką, i nie będziemy więcej wybierać między kimś, kto lubi zwierzęta futerkowe, a kimś, kto do tych zwierząt lubi strzelać.

Arkadiusz Słodkowski