03.12.2012

Solar pod nadzorem

Odzieżowa marka ma kłopoty. Udziałowcy zarzucają firmie zawyżanie prognoz finansowych. W tle zamieszania jest franczyza.

Miał być sowity zwrot z inwestycji, jest klapa. Produkujący ubrania z wyższej półki cenowej Solar Company wszedł na giełdę w kwietniu, kusząc inwestorów prognozami rocznego zysku na poziomie 58 mln zł. W sierpniu okazało się, że zysk w pierwszym półroczu sięgnął ledwie 13 mln zł, a po trzecim kwartale jest już wiadomo, że projekcja sprzed debiutu giełdowego nie ma szans się spełnić. Zarząd tłumaczy się gorszą koniunkturą, ale fundusze inwestycyjne z udziałami w spółce mają inne zdanie i zgłaszają sprawę do Komisji Nadzoru Finansowego. Ich zdaniem przyczyną przestrzelanie prognoz wynika z oparcia ich o sprzedaż do sklepów partnerskich, którzy przyjmują towar z odroczonym terminem płatności.

Modelka w sukience firmy Solar.

Stanisław Bogacki, prezes Solar Company, twierdzi, że spadki sprzedaży wynikają z gorszej koniunktury, zwłaszcza w segmencie droższej mody.

Prezes spółki, Stanisław Bogacki, odrzuca zarzuty udziałowców twierdząc, że zdecydowaną większość sprzedaży Solar realizuje w salonach własnych - to jest ponad 81 proc.
- Zasady współpracy ze sklepami franczyzowymi nie odbiegają od standardów rynkowych i oczywiście uwzględniają odroczone terminy płatności oraz dopuszczają zwroty towaru. Zasady te praktykujemy od lat i w ostatnim czasie nic się nie zmieniło pod tym względem – mówi właściciel spółki.

Tłumaczy, że spadki sprzedaży to efekt rezygnacji Polaków z niektórych zakupów ze względu na postępujące spowolnienie.
- Wysoka jakość naszych wyrobów, jest z jednej strony naszą przewagą, a z drugiej w sytuacjach takich, jak obecnie, może skłaniać niektóre klientki do odłożenia decyzji o zakupie nowego stroju i dalszym użytkowaniu wcześniej zakupionych ubrań. Zauważyliśmy także, że coraz więcej klientek decyduje się na zakupy w naszych sklepach outletowych - twierdzi Bogacki.

Odrzuca też domysły sugerujące, iż kłopoty wynikają z opóźnień w płatnościach zza granicy, gdzie polska marka również jest obecna.
- Działalność zagraniczna jest rentowna i nie mamy problemów z regulowaniem należności od partnerów zagranicznych. Sprzedaż eksportowa w pierwszych trzech kwartałach 2012 wzrosła o 60 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Do końca pierwszego półrocza 2013 roku planujemy otworzyć 4 sklepy partnerskie i 14 franczyzowych za granicą – deklaruje szef Solara.

(gum)