09.12.2012

Odzież z górnej półki

Na osoby, które chcą się otaczać luksusem i na nim zarabiać, czeka licencja Liu Jo i Armani Jeans.

Możliwość sprzedaży marek z najwyższej półki daje polskim franczyzobiorcom firma GPoland, która współpracuje z wieloma znanymi włoskimi domami mody takimi jak np. Guess, Armani, Tru Trusardi, czy Max Mara. W sumie GPoland nadzoruje w Polsce ponad 100 sklepów m.in. 17 salonów firmowych Liu Jo, po 16 Max Mary i Tru Trusardi, 12 Marelli i 9 PennyBlack.

LiuJo sklep

GPoland zajmuje się m.in. rozwojem sieci sprzedaży marki Pinko, która liczy 9 sklepów.

Grupa cały czas powiększa swoje portfolio marek nawiązując współpracę z kolejnymi domami mody. Jednak zanim nowa kolekcja trafi do testowana jest w showroomie wśród najważniejszych klientów lub w salonie firmowym otwieranym w Polsce przez producenta. Dodatkowo jej potencjał jest szacowany na podstawie opinii właścicieli salonów odzieżowych współpracujących z firmą.

- Wybierając nowe marki starannie analizujemy potrzeby rynku i wnikliwie przypatrujemy się każdemu miastu z osobna. Dzięki temu jesteśmy w stanie zauważyć luki w ofercie i nowe możliwości rozwoju. Cenną pomocą są wyniki sprzedaży poszczególnych kategorii odzieżowych naszych pozostałych marek. Nie ukrywam, iż wiele zależy od warunków handlowych, które są nam proponowane – wyjaśnia Tomasz Wasiucionek, dyrektor handlowy GPoland.

Inwestycja w salon franczyzowy z luksusową marką odzieżową to ok. 0,5 mln zł, tyle bowiem trzeba przeznaczyć na przygotowanie i zatowarowanie sklepu o powierzchni ok. 50-70 m2. Na meble, oświetlenie i podłogi w salonie trzeba przeznaczyć od 600 do 800 euro/m2. Oczywiście wysokość inwestycji zależy od metrażu oraz warunków handlowych proponowanych przez dom mody, którego modele będziemy sprzedawać. Zainwestowane pieniądze powinny się jednak zwrócić najpóźniej w ciągu roku.

(mak)