27.12.2012

Affinage na półmetku

Dystrybutor kosmetyków fryzjerskich pozyskał 6 partnerów. W przyszłości ma ich być dwa razy więcej.

Pod marką Affinage kryją się kosmetyki i akcesoria do salonów i szkół fryzjerskich. Firma wykorzystuje rosnącą popularność markowych produktów do włosów oraz fakt, że fryzjerzy przestawiają się z używania w swoich zakładach produktów różnych marek na rzecz jednego brandu. Na razie w sieci działa sześciu dystrybutorów franczyzowych, a docelowo firma planuje otworzyć w naszym kraju 12 takich dystrybutorów terytorialnych. W 2013 Affinage planuje uruchomić dystrybucję w na Podkarpaciu, Śląsku, Mazowszu oraz na terenie Trójmiasta.

kosmetyki Affinage

Franczyzobiorca Affinage otrzymuje wyłączność terytorialną na danym obszarze. Firma przekazuje mu również swoje sposoby na efektywne prowadzenie działalności oraz pomaga w przygotowaniu placówki, procesie rekrutacji oraz w bieżącym prowadzeniu działalności.

W mijającym roku Affinage postawiła na edukację swoich partnerów. Zanim franczyzobiorca rozpocznie współpracę z siecią przechodzi szereg szkoleń z zarządzania zespołem sprzedaży , czy szkoleń handlowych dla samych doradców handlowych.
- Oprócz szkoleń organizujemy również wewnętrzne konkursy z nagrodami, które mają motywować naszych współpracowników i ich załogę. Chcemy pokazać innym pasję, udowodnić, że włosy mogą zaskoczyć, a nasz biznes daje nie tylko pieniądze, ale też satysfakcję – mówi Dominika Bączkiewicz, właścicielka Affinage.

Jak twierdzą przedstawiciele Affinage, największym atutem tej działalności jest możliwość swobodnego doboru lokalizacji.Dystrybucja Affinage, to nie kolejna hurtownia fryzjerska, ani sklep, a bezpośrednia sprzedaż poprzez przedstawicieli handlowych na danym terenie. Kosmetyki trafiają bezpośrednio do salonów fryzjerskich klientów. Żeby prowadzić oddział z artykułami fryzjerskimi Affinage nie będzie potrzebny lokal w prestiżowej lokalizacji. Wystarczy pomieszczenie biurowe i magazyn na kosmetyki. Kwota inwestycji we własny oddział zatrudniający czterech przedstawicieli regionalnych kształtuje się na poziomie 120 tys. zł. Opłata za przystąpienie do sieci to 5 tys. zł, a opłata miesięczna to 2 tys. zł. Każdy oddział dostaje 5 proc. od swoich obrotów do wykorzystania na cele marketingowe.

(mak)