06.01.2013

Wrzątek wspiera mrożonki

Kawa w ofercie punktów Loveyo łagodzi spadki sprzedaży mrożonych jogurtów w miesiącach zimowych.

Debiut Loveyo miał miejsce w czerwcu 2011 roku w Galerii Krakowskiej. Kolejne lokale otwarto również na południu Polski: we Wrocławiu, Kielcach i Rzeszowie. Tylko dolnośląski bar zarządzany jest przez franczyzobiorcę.
- Pierwsza wyspa z mrożonymi jogurtami, kawą oraz sokami ze świeżych owoców pozwoliła na dopracowanie oferty. Punkt w Krakowie posłużył nam jako lokal wzorcowy, dzięki któremu poznaliśmy preferencje klientów. Lokalizacje w centrach handlowych są najbezpieczniejsze z punktu widzenia tego biznesu, bo pozwalają złagodzić efekt sezonowości – argumentuje Marcin Piwowarczyk, menedżer marki Loveyo.

Wyspa Loveyo w Galerii Krakowskiej.

Loveyo zapewnia regularne dostawy surowców, pomoc w analizie wyników finansowych i identyfikacji obszarów do poprawy.

Właściciel licencji wymaga od swoich partnerów pełnego zaangażowania w biznes. Inwestycja w bra Loveyo wynosi 120 tys. zł. Licencja kosztuje natomiast 10 tys. zł. Franczyzodawca zapewnia regularne dostawy surowców, pomoc w analizie wyników finansowych i identyfikacji obszarów do poprawy. Firma zajmuje się także negocjacją warunków umowy najmu pod lokal dla swoich franczyzobiorców.

- Obserwuję, że Polacy coraz częściej liczą kalorię spożywanych dań. Dotyczy to zarówno fast foodów jak i lodziarni. Naturalna żywność zyskuje sympatię klientów, dlatego rośnie liczba nowych konceptów gastronomicznych nastawionych na serwowanie zdrowych posiłków – zauważa Marcin Piwowarczyk.

(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0