Jest jeszcze wiele miast, w których nie zagościło logo Biesiadowo lub Crazy Piramid Pizza. Chcemy zostać największą siecią pizzerii w naszym kraju.
Wojciech Goduński, właściciel Biesiadowa
Czwartek
17.01.2013
Promocje ze skuterem do rozwożenia pizzy czy piecem za 1 zł pomogły w rozwoju sieci, dlatego planujemy kolejne - mówi Wojciech Goduński z sieci Biesiadowo.
 

Jak podsumuje Pan minione dwanaście miesięcy z punktu widzenia własnych sieci, ale i całego rynku gastronomicznego?
Rok 2012 był dla nas bardzo udany. Dynamiczny wzrost pozwolił nam na osiągnięcie wyniku 85 restauracji w sieciach Biesiadowo i Crazy Piramid Pizza. Zauważyliśmy, że Polacy coraz chętniej spożywają posiłki w restauracjach i zamawiają catering, co ułatwia nam szukanie nowych franczyzobiorców. Dodatkowo, spodziewamy się wzrostu zainteresowania naszymi konceptami gastronomicznymi dzięki współpracy z portalem Pizzaportal.pl. Kolejny kanał sprzedaży pozytywnie wpłynie na wysokość obrotów uzyskiwanych przez franczyzobiorców. Nie spodziewam się, by koniunktura w gastronomii zmieniła się w widoczny sposób. O ile jednak segment fast food będzie się nadal intensywnie rozwijał, o tyle obawiam się, że najdroższe restauracje z segmentu premium mogą mieć kłopoty z utrzymaniem sprzedaży.

Kolejne otwarcia były częściowo spowodowane intensywnymi promocjami. Czy w tym roku będzie podobnie?
Promocje ze skuterem do rozwożenia pizzy czy piecem za 1 zł zadziałały rewelacyjnie. Zachęceni rezultatem, już planujemy kolejne promocje. Ale jeszcze za wcześnie aby mówić o konkretach.

Obecnie liczba pizzerii z logo Biesiadowa przekracza 70. Czy w planach jest powiększenie sieci do konkretnej liczby placówek, czy raczej utrzymanie obecnego "stanu posiadania", ze względu na fakt, że rynek może być trudniejszy niż dotąd?
Głównym celem jest przekroczenie liczby 100 pizzerii. Jest jeszcze wiele miast, w których nie ma Biesiadowa lub Crazy Piramid Pizza. Chcemy zostać największą siecią pizzerii w naszym kraju, a dzięki dogodnym warunkom współpracy i jakości naszych produktów wierzymy, że jesteśmy w stanie to osiągnąć.

(gum)