25.01.2013

Różne twarze franczyzy

Zatrudnienie celebrytów to duży wydatek, na który stać tylko największe firmy. Wśród nich znalazło się kilka franczyzowych.

Znane osoby i duże firmy współpracują ze sobą na płaszczyźnie reklamowej od kiedy dostrzegły, że każda ze stron może na tym zarobić. Udział celebrytów w reklamach sprawił, że stały się one tematem rozmów, przez co docierają do coraz większej liczby odbiorców. Decyzja dotycząca współpracy marki z gwiazdą angażuje często duży budżet. Za użyczenie swojego wizerunku celebryci otrzymują zawrotne sumy, więc dobór znanej twarzy jest zawsze poprzedzony wnikliwymi badaniami. Z jednej strony twarz marki powinna jak najlepiej oddawać jej charakter, z drugiej, być jak najbardziej rozpoznawalna. Zobaczmy kogo wybrały firmy franczyzowe z polskiego rynku.

Jestem jaki jestem

Avans i Media Expert ostatnio nie oszczędzały na reklamach. Sieci elektromarketów na same gaże dla dwojga piosenkarzy, którzy zostali twarzami marek przeznaczył 2 mln zł.
- W branży Multimedia, RTV i AGD zmiany zachodzą w bardzo szybkim tempie zarówno w zakresie kanałów sprzedaży, jak i preferencji konsumenckich. Sukcesywny rozwój nowych technologii sprawia, że nasz potencjalny klient wymienia swój sprzęt coraz częściej – powiedział Arkadiusz Tomala, prezes zarządu OpenMedia.

Doda w reklamie Media Expert.

Mimo zainwestowanych pieniędzy i reklamowego rozmachu, kampania przełożyła się jedynie na krótkotrwały wzrost zainteresowania mediów siecią. Popularność Media Expert przed spotem z Dodą miała się nieźle, jednak niedługo po premierze wróciła do dawnego poziomu.

W spotach sieci Media Expert wystąpiła Doda, której płytę firma wcześniej sponsorowała. W reklamie telewizyjnej piosenkarka przechadza się po sklepie... nago. Mimo to pracownicy nie zwracają uwagi na jej wdzięki, gdyż są zauroczenie promocjami. Za swój wkład w produkcję artystka zainkasowała milion złotych.
- Doda podeszła z dystansem do siebie samej, dając możliwość stworzenia przewrotnych filmów, które łączą w bezpretensjonalny sposób humor z prezentacją oferty klienta – mówi reżyser spotu Michał Bulik. Witek Koroblewski, dyrektor kreatywny Ambasada Brand Communications dodaje – potrzebowaliśmy gwiazdy wielkiego formatu i z dużym dystansem do siebie, by pokazać, że nawet ona nie ma szans w starciu z ofertą i cenami Media Expert.

Twarzą sieci Avans został już po raz kolejny Michał Wiśniewski. Kampania jest utrzymana w stylistyce rewolucji, którą podkreśla już hasło "Rewolucyjnie niskie ceny". Za występ w spocie przygotowanym przez agencję Demo Effective Launching na konto artysty wpłynął również okrągły milion złotych.

Sam Wiśniewski też postanowił porównać konkurencyjne kampanie. Cieszy się, że dla pieniędzy nie musiał się rozbierać jak Doda.

Michał Wiśniewski w reklamie Avans.

Lunch z Ewą

Sieci franczyzowe widocznie upodobały sobie piosenkarzy. Z kanapkową siecią Subway w ubiegłym roku podjęła współpracę Ewa Farna i została twarzą promocji Sub of the Day, w ramach której w restauracjach codziennie jest dostępna inna kanapka w cenie 7 zł. Celem prowadzonych działań było wzmacnianie wizerunku marki Subway w Polsce i Czechach.
- Ewa jest bardzo aktywną, młodą osobą, sympatyczną i pełną radości, dlatego uznaliśmy, że będzie idealną ambasadorką naszej marki - argumentuje Agnieszka Żłobińska, koordynator ds. marketingu w sieci Subway. Pytanie tylko na co klienci mieli większy apetyt.

Ewa Farna w reklamie Subway.

Jeszcze przed rozpoczęciem kampanii artystka ponoć sporo przytyła, wobec czego Subway wystosował stosowną informację. - Ewa podkreśla, że współpraca ma związek ze zmianą nawyków żywieniowych, większy nacisk kładzie na świeżość i naturalność spożywanych produktów – czytamy.

Martyna bez kolejki

InPost obrał inną strategię przy doborze twarzy marki. Postawił na osobę, która kojarzy się licznymi podróżami i zaradnością. W efekcie, to Martyna Wojciechowska w kampanii paczkomatów pokazuje, jak łatwo i szybko dzięki tej usłudze można odebrać przedmiot kupiony w sklepie internetowym. Przekaz podkreśla, że to wygodniejszy sposób niż przesyłka kurierska czy Pocztą Polską.

Czy wyobrażacie sobie mnie jak stoję w jakiejś kilometrowej, tasiemcowej kolejce na poczcie?...
pyta retorycznie w kampanii reklamowej InPost Martyna Wojciechowska.

Martyna Wojciechowska w reklamie InPost.

- Prezenty przychodzą szybciej niż myślisz – przekonuje podróżniczka zgodnie z głównym hasłem kampanii paczkomatów. – Czy wyobrażacie sobie mnie jak stoję w jakiejś kilometrowej, tasiemcowej kolejce na poczcie? Nie! Albo czy możecie sobie wyobrazić na przykład, ja siedzę w domu i czekam po prostu 8 godzin na kuriera, który przybędzie bądź nie przybędzie. Nie! Dla mnie jedyną opcją jest paczkomat.

(boa)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Bolesław Adamiec

dziennikarz
Napisz do autora