06.03.2013

Tani salon kosmetyczny

Yasumi wprowadziło nowy koncept magicPot. Mogą do niego dołączyć już działające gabinety.

MagicPot to kolejny koncept wprowadzony przez firmę Yasumi. Skierowany jest on zarówno do inwestorów, którzy dysponują ograniczonym budżetem na założenie własnego gabinetu, jak i do tych już prowadzących działalność i chcących poszerzyć zakres świadczonych usług. Z nowej oferty mogą skorzystać również salony fryzjerskie, manicure i stylizacji.

Urządzenie do zabiegów magicPot. Fot. magicPot

Pakiet magicPot zawiera zestaw urządzeń: magicPot, eye lift, slim beauty oraz urządzenie do peelingu kawitacyjnego.

- Nowy koncept wystartował na początku 2013 roku, a już możemy mówić o sporym zainteresowaniu potencjalnych partnerów - mówi Artur Kołecki, dyrektor ds. rozwoju Yasumi. - W krótkim czasie udało nam się już uruchomić 9 punktów magicPot, a kolejne otwarcia planowane są jeszcze w tym kwartale.

Zakup pakietu startowego magicPot to koszt 30 tys. zł. Zawarte w tej kwocie są niezbędne urządzenia do prowadzenia zabiegów oraz materiały marketingowe. Adaptacja lokalu nie jest szczególnie istotna, gdyż dawca licencji nie wymaga od partnera rezygnacji z dotychczas wykonywanych usług. Projekt można wprowadzić w niedużych lokalach liczących po 25-30 m2 lub wydzielić w tym celu gabinet o powierzchni 8-9 m2.

- Najważniejszym ostatnio trendem w segmencie usług kosmetycznych są oczekiwania konsumenta wobec swojego salonu - dodaje Artur Kołecki, dyrektor ds. rozwoju Yasumi. - Klienci wymagają przede wszystkim wysokiej kultury organizacyjnej oraz poczucia ważności. Sam gabinet powinien się zmieniać, oferować nowe zabiegi oraz program lojalnościowy i dynamicznie reagować na zmieniające się specyfiki i mody w kosmetyce. Ze swojej strony mogę zapewnić, że inwestor, który zdecyduje się na współprace z Yasumi, nie ważne z jakim projektem się z nami zwiąże, może liczyć, że jego gabinet taki będzie a my będziemy mu w tym dążeniu pomagać.

(boa)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Bolesław Adamiec

dziennikarz
Napisz do autora