10.03.2013

Franczyza po raz pierwszy

Change otwiera w kwietniu pierwszy franczyzowy sklep z bielizną.

Bieliznę Change można kupić w 11 krajach Europy, Ameryki Północnej oraz Bliskiego Wschodu. Na całym świecie firma prowadzi ponad 160 sklepów i jest to największy skandynawski producent bielizny. W Polsce marka Change pojawiła się niespełna półtora roku temu, a dziś jej produkty dostępne są w dwóch sklepach własnych oraz u 15 partnerów sieci.

Change Lingerie, butik

W Polsce największą konkurencją marki Change jest Atlantic i Intimissimi.

- W kwietniu otwieramy nasz pierwszy sklep franczyzowy, który mieści się w Galerii Zabrze. Jeszcze w marcu ruszy również sprzedaż produktów Change w internetowym sklepie odzieżowym answer.com – mówi Tariq Al-Sakkaf. - Naszym głównym terenem działania na rok 2013 będzie zachód i południe Polski. Liczymy na dynamiczny rozwój zwłaszcza na Śląsku. Liczba sklepów zależy od wielu czynników, przede wszystkim jednak od dostępności atrakcyjnych lokalizacji w najlepszych galeriach handlowych.

Optymalna wielkość sklepu z bielizną Change to 50-80 m2. Kwota inwestycji rozpoczyna się od 60-70 tys. zł dla najmniejszych lokali. Na przystosowanie sklepu do wymagań sieci trzeba przeznaczyć co najmniej 5 tys. zł. Firma nie pobiera opłaty za przystąpienie do sieci, ani opłat miesięcznych, składka na fundusz marketingowy to 2,5 proc. obrotu.

Franczyzobiorcy mogą liczyć na wsparcie w procesie przygotowania sklepu do otwarcia oraz podczas działania w sieci. Firma pomaga również w zakupie wyposażenia sklepu w atrakcyjnych cenach. Personel przechodzi szkolenia z brafittingu (dopasowanie biustonosza pod kątem odpowiedniego rozmiaru, fasonu, potrzeb i oczekiwań klientki) oraz zasad skutecznej sprzedaży.

(mak)