18.03.2013

Koncept na odżywkach

O nowych otwarciach i własnej produkcji suplementów opowiada Michał Wasilewski, franczyzodawca sieci sklepów Triceps.pl.

Ubiegły rok obfitował w ważne wydarzenia dla spółki. Udało się m.in wejść na giełdę New Connect. Czy to posunięcie przełożyło się na popularność marki i zdolność do pozyskiwania franczyzobiorców?
Status spółki giełdowej pozytywnie wpłynął na kontakty z innymi firmami. Umocniliśmy naszą wiarygodność i rozpoznawalność. Wyszliśmy z niszy jaką jest branża suplementów dla sportowców i staliśmy się firmą, która łączy możliwość prowadzenia biznesu w oparciu o dynamicznie rozwijający się rynek.

Marcin Wasilewski podczas debiutu Triceps.pl na New Connect Fot. Triceps.pl

W połowie stycznia tego roku powołaliśmy do życia nową markę – 7Nutrition. Jest to nasz najważniejszy i największy projekt od chwili powstania Triceps.pl.
Michał Wasilewski, franczyzodawca sieci Triceps.pl

Jak przebiega obecnie rozwój sieci?
Rozwijamy się otwierając punkty w największych miastach. Ostatnio otworzyliśmy lokale franczyzowe w Poznaniu oraz Warszawie. Rynek rozwija się bardzo dobrze również w mniejszych miejscowościach, ponieważ dostęp do profesjonalnych klubów sportowych jest praktycznie wszędzie. Dzięki temu coraz więcej osób za priorytet uważa zdrowe odżywianie i dbanie o sylwetkę. Niedawno uruchomiliśmy sklepy w takich miastach jak Kielce, Wałbrzych, Zielona Góra oraz Lubin. Obecnie prowadzimy rozmowy z kilkoma potencjalnymi partnerami franczyzowymi.

Na stronach informacyjnych Triceps.pl można przeczytać, że spółka rozpoczyna własną produkcję suplementów diety. Jak wygląda perspektywa rozwoju w tym obszarze?
W połowie stycznia tego roku powołaliśmy do życia nową markę – 7Nutrition. Wspólnie z kilkoma firmami farmaceutycznymi pracujemy nad nową, kompleksową linią suplementów i odżywek dla sportowców. Jest to nasz najważniejszy i największy projekt od powstania Triceps.pl. Jestem przekonany, że daje to nieograniczone pole do rozwoju spółki. Mamy już wstępne umowy na dostawy suplementów do największych odbiorców tego typu produktów w kraju, a ogólne zainteresowanie marką wśród ćwiczących jest bardzo duże jak na projekt na tym etapie rozwoju. Pierwsze produkty powinny trafić do sklepów już w kwietniu, a do końca 2013 będzie tych produktów co najmniej 15. Własna sieć sklepów i rozwinięty kanał sprzedaży internetowej zdecydowanie przyczynią się do powodzenia nowego projektu.

A co z innym projektem zapowiadanym przez Triceps.pl – siecią siłowni Burneika Sports Gym, której patronować miał popularny kulturysta, Robert Burneika - „Hardkorowy Koksu”?
Tymczasowo wyszliśmy z tego projektu, nie mamy na razie odpowiedniego inwestora.

(gum)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0