16.03.2013

Co roku 15-30 nowych Stokrotek

Emperia zmienia kurs. Będzie konkurować z małymi i średnimi sklepami spożywczymi.

-Zamierzamy rozwijać sieć supermarketów Stokrotka jako własne sklepy, nie planujemy rozwoju poprzez franczyzę – tak brzmi jedna z pierwszych deklaracji Dariusza Kalinowskiego, nowego prezesa Emperii.

Supemarket Emperia - wejście Fot. Emperia

W całej Polsce działa obecnie ponad 120 supermarketów pod szyldem Stokrotka.

Kładzie ona kres spekulacjom, jakoby najważniejszy koncept lubelskiej spółki miał być rozwijany z udziałem zewnętrznych przedsiębiorców. Po tym jak w 2012 roku Emperia sprzedała Eurocashowi swoje franczyzowe sieci zrzeszone w Grupie Dystrybucyjnej Tradis (m.in. markę Groszek), Stokrotka stała się najistotniejszą częścią jej biznesu.

Powołany na początku marca nowy zarząd ma za zadanie przyspieszyć jego rozwój. Dariusz Kalinowski zastąpił na stanowisku prezesa Emperii Artura Kawę, twórcę i dotychczasowego szefa grupy spożywczej. Do tej pory kierował rozwojem sieci Stokrotka i zajmował fotel wiceprezesa zarządu, teraz ma samodzielnie pokierować spółką. Kawa będzie przyglądał się jego poczynaniom z pozycji członka rady nadzorczej.

Rocznie sieć Stokrotka powiększa się o 15-30 supermarketów. Nowy zarząd ma utrzymać tempo wzrostu, a także umocnić markę na tyle, by umożliwić jej proces konsolidacji rynku. Stokrotka miałaby więc stać się graczem przejmującym inne placówki z branży i intensywnie konkurować z małymi i średnimi sklepami spożywczymi. Oznacza to diametralną zmianę kursu Emperii, która od początku swojego powstania wspierała drobnych przedsiębiorców handlowych zrzeszonych w jej sieciach franczyzowych.

Rozwój Stokrotki ma wspierać należący do Emperii system logistyczny. Jego bazą będzie zlokalizowane w podwarszawskim Teresinie centrum dystrybucji, a także ogólnopolska sieć magazynów regionalnych.

(gum)