29.03.2013

Nastolatka za sterami firmy

Niewielu może w wieku 29 lat pochwalić się 10-letnim doświadczeniem w biznesie. Tak jest w przypadku Eweliny Ciapały, franczyzobiorcy Carrefour.

Ewelina Ciapała ma dopiero 29 lat, ale sklepem spożywczym w podkrakowskich Sułkowicach zarządza już niemal dekadę. W zeszłym roku zdecydowała się na współpracę franczyzową z Carrefour. Dzięki tej zmianie obroty „zielonego” Carrefour Express Eweliny Ciapały wzrosły o ponad 40 proc., a ona mogła się zająć rozwojem dwóch kolejnych sklepów.

Ewelina Ciapała, franczyzobiorczyni Carrefour Fot. Carrefour Polska

W przypadku mojego sklepu bardzo ważne dla poprawy wyników okazały się zmiany wprowadzone w dziale produktów świeżych.
Ewelina Ciapała, franczyzobiorca Carrefour Express

Właścicielka sklepu w Sułkowicach pasjonuje się handlem od wielu lat. O dziecka pomagała w rodzinnej hurtowni, a kiedy skończyła szkołę średnią rodzice powierzyli jej prowadzenie biznesu. Przez kilka lat Ewelina Ciapała samodzielnie zarządzała sklepem, jednak zaczęło brakować jej pomysłów i środków na poprawę rentowności. Na rynku lokalnym zachodziły wtedy znaczące zmiany. – Wiele okolicznych sklepów przystąpiło do sieci franczyzowych. Czułam na plecach oddech konkurencji. Zrozumiałam, że trudno mi będzie poradzić sobie samemu. Zdecydowałam się na miękką franczyzę z lokalną siecią. Jednak wyniki sklepu się nie poprawiły. Przełomem okazało się dopiero przyjęcie oferty Carrefour – wspomina.

Ważnym argumentem przemawiającym za franczyzą Carrefour był dla Eweliny Ciapały brak opłaty wstępnej i szeroka oferta produktów. Dzięki Carrefour sklep ma dziś dostęp do odpowiednio dobranego asortymentu. Ważne są zwłaszcza produkty marki własnej, które cieszą się popularnością wśród klientów. – Konsumenci mają tu mniejszy budżet na artykuły spożywcze, dlatego chętnie sięgają po jakościową żywność w niższej cenie – zauważa właścicielka.

Doradcy firmy pomogli franczyzobiorcy stworzyć plan sklepu i rozmieszczenia towarów na półkach. Zagwarantowali także pełne wsparcie przy otwarciu sklepu. Dzięki wprowadzeniu systemu komputerowego finansowanego przez Carrefour, praca stała się znacznie prostsza i spadły koszty związane z prowadzeniem sklepu. – Klikam dwa razy i zamówienie jest przyjęte. Poza tym oszczędzam, bo nie muszę zatrudniać dodatkowej osoby. Bardzo ważne dla prowadzenia sklepu są także dostawy z dnia na dzień – mówi Ewelina Ciapała.

Franczyzobiorczyni Carrefour Express zdecydowała się na otwarcie dwóch kolejnych sklepów, jeden z nich działa w centrum Krakowa.

(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0