04.04.2013

Miliardy do zjedzenia

Biedronka rządzi, ale sieci franczyzowe depczą jej po piętach. Na czele grupy pościgowej – Eurocash i Grupa Muszkieterów.

230 mld zł – tyle według szacunków firmy PMR wart był polski rynek spożywczy w 2012 roku. Za jedną czwartą sprzedaży odpowiada Jeronimo Martins (właściciel Biedronki), Grupa Schwarz (Lidl i Kaufland) oraz Tesco. Najsilniejszą pozycję mają zatem dyskonty oferujące najbardziej konkurencyjne ceny, ale jednocześnie znacznie niższą różnorodność asortymentu niż supermarkety czy osiedlowe sklepy spożywcze.

Wnętrze sklepu abc Fot. Eurocash

Na rynku spożywczym dyskonty rywalizują ze sklepami osiedlowymi i supermarketami.

Wśród dyskontów prym wiedzie Biedronka, która w ubiegłym roku sprzedała towary warte ponad 27,5 mld zł – o 16,3 proc. więcej niż w roku 2011. Jak na tym tle wypada Eurocash, operator największych sieci franczyzowych sklepów spożywczych? Właściciel Groszka i abc zanotował obroty w wysokości 16,6 mld zł. Osiągnął przy tym roczny wzrost przychodów na poziomie 66 proc. Dynamiczny wzrost Eurocash zawdzięcza w dużej mierze postępującej integracji ze strukturami przejętej grupy handlowej Emperia.

Ponad 6,5 mld zł zarobiła w Polsce spółka Makro Cash & Carry, która jednoczy franczyzobiorców w ramach swojego systemu Odido. Przychody w wysokości 3,77 mld zł w 2012 roku zanotowała zaś sieć Intermarché, sztandarowa marka Grupy Muszkieterów. Oznacza to wzrost o 9 proc. Drugi z handlowych konceptów zarządzanych przez Muszkieterów, supermarkety z artykułami dla domu i ogrodu Bricomarché, zarobił natomiast ponad 880 mln zł (wzrost o ponad 10 proc.). Łączne obroty Grupy sięgnęły 4,65 mld zł.

(gum)