10.04.2013

Czerwona Torebka ściga się z czasem

Liczba pasaży handlowych ma wzrosnąć w tym roku do 65. Długa zima nie sprzyja powstawaniu kolejnych obiektów.

W pierwszym kwartale pasaże handlowe spod znaku Czerwona Torebka powstały w Rudzie Śląskiej, Bydgoszczy, Tychach, Tarnowskich Górach, Szczecinie i Sanoku. W końcu marca koncept liczył 55 obiektów o łącznej powierzchni handlowej blisko 36,3 tys. m2. Jednak realizacja planów na cały 2013 rok wydaje się wciąż być odległa. Czerwona Torebka planuje do końca roku zarządzać 114. pasażami.

Pasaż handlowy Czerwona Torebka w Szczecinie. Fot. Czerwona Torebka

Pod koniec ubiegłego roku spółka zadebiutowała na giełdzie papierów wartościowych. Od dnia debiutu kurs jej akcji wzrósł z 10 zł do 13 zł.

Czy obecne tempo rozwoju wystarczy? Zarząd sieci uspokaja.
- Zgodnie z założeniem realizujemy plan rozbudowy sieci pasaży handlowych. Okres zimowy nie sprzyjał pracom budowlanym, jednak stosowane przez nas technologie umożliwiają prowadzenie robót także w trudnych warunkach pogodowych – zapewnił Ireneusz Kazimierczyk, prezes Czerwonej Torebki. - W trakcie realizacji, na różnym etapie zaawansowania, jest obecnie kolejnych 29 obiektów. W przygotowaniu do rozpoczęcia inwestycji jest natomiast 195 lokalizacji. Zrealizowanie jednej inwestycji zajmuje średnio około sześciu miesięcy.

Zgodnie z założeniami Zarządu Czerwona Torebka, na koniec tego roku działać będzie łącznie 114 pasaży handlowych posiadających pozwolenie na użytkowanie. W kolejnych latach tempo rozwoju sieci będzie systematycznie przyspieszało. W najbliższych trzech latach pozwolenie na użytkowanie będzie przydzielane odpowiednio: 100, 120 i 150 nowym obiektom.

Każdy pasaż składa się z kilku lub kilkunastu modułów o powierzchni 60 m2 (z możliwością łączenia), w zabudowie jednokondygnacyjnej i w dobrze skomunikowanym miejscu. Lokale handlowo-usługowe posiadają niezależne wejścia wprost z przestronnego parkingu oraz węzły sanitarne. Oferta placówek jest dopasowywana każdorazowo do oczekiwań i potrzeb mieszkańców. Koszt inwestycji jednego pasażu wynosi około 2,5 mln zł. Spółka Czerwona Torebka finansuje rozbudowę sieci, poza środkami własnymi także pieniędzmi pozyskanymi z kredytów bankowych oraz z realizacji programu emisji obligacji.

(gum)