14.05.2013

Czerwona Torebka ma konkurencję

Austriacki koncept handlowy Stop.Shop planuje ofensywę w Polsce.

Pierwsze centrum handlowe pod szyldem Stop.Shop powstało w 2008 roku w Legnicy. Na liczącej ponad 7 tys. m2 swoje placówki mają dziś m.in. takie sieci, jak Avans, Kakadu czy Abra. Koncept Stop.Shop ma być parkiem handlowym oferującym najem powierzchni m.in. przedsiębiorcom, którzy poszukują lokalu na własny na biznes na licencji.

Centrum handlowe Czerwona Torebka Fot. Czerwona Torebka

Immofinanz Group, właściciel Stop.Shop, może stanowić w przyszłości konkurencję dla polskiego konceptu pasaży handlowych Czerwona Torebka. Na razie jednak w Polsce działa tylko jeden Stop.Shop, a Czerwonych Torebek jest ponad 50.

- Mamy już nieruchomości pod trzy nowe projekty, najnowszy będzie zlokalizowany w Mławie. Obecnie pracujemy nad pozyskaniem nowych działek, aby rozwijać ten segment. Prowadzimy rozmowy dotyczące 5-6 nowych lokalizacji – mówił Eduard Zehetner, prezes Immofinanz Group, do której należy marka Stop.Shop.

Deklaracja padła podczas konferencji zorganizowanej z okazji debiutu spółki na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Wejście firmy na warszawski rynek ma potwierdzić zainteresowanie Immofinanz Europą Środkową i Wschodnią.

- W tej chwili zarabiamy znacznie więcej w Europie Wschodniej, niż na Zachodzie. Wielu przedsiębiorców przeoczyło fakt, że ten region wciąż rozwija się znacznie szybciej niż Zachodnia Europa, a wiele krajów ma tutaj znacznie niższe wskaźniki zadłużenia – komplementuje nasz region Zehetner na portalu property-magazine.eu.

Koncept Stop.Shop bardzo przypomina biznesową ideę, jaką od niedawna rozwija na naszym rynku Mariusz Świtalski za pośrednictwem pasażów handlowych Czerwona Torebka. To również platforma handlowa, której celem jest pozyskiwanie najemców z sektora małych i średnich przedsiębiorstw, działających przede wszystkim na licencji franczyzowej. Na koniec marca pasaży handlowych było 55, a do końca roku ich liczba ma wzrosnąć do 114.

- W trakcie realizacji, na różnym etapie zaawansowania, jest obecnie kolejnych 29 obiektów. W przygotowaniu do rozpoczęcia inwestycji jest natomiast 195 lokalizacji. Zrealizowanie jednej inwestycji zajmuje średnio około sześciu miesięcy – mówi Ireneusz Kazimierczyk, prezes Czerwonej Torebki.

Jeśli Immofinanz dotrzyma słowa i przyspieszy ekspansję w Polsce, to w najbliższych latach możemy obserwować zmianę krajobrazu na rynku handlowym. Dotyczy to zwłaszcza branży spożywczej – sklepy franczyzowe mogą otrzymać silny argument w walce z dyskontami i marketami.

(gum)