24.05.2013

Jak przyciągnąć klientów?

Sieć salonów fryzjerskich JLD znalazła sposób na spadek liczby odwiedzających.

Firma Provalliance Poland, która odpowiada za rozwój francuskiej marki w Polsce, rozszerza ofertę salonów JLD we współpracy z producentami kosmetyków i preparatów do pielęgnacji paznokci oraz twarzy. To jeden ze sposobów, w jaki firma radzi sobie ze spadkiem liczby klientów - efektem spowolnienia gospodarczego.

Salon Jean Louis Davud w centrum handlowym

Dla JLD najbardziej atrakcyjne są galerie handlowe w centrum miasta, ponieważ klienci idąc do fryzjera chętnie wybierają miejsca, do których mogą dotrzeć bez korzystania z samochodu.

– Odwiedzalność salonów ma tendencję spadkową i należy skoncentrować się na wyhamowaniu tego trendu. Pracujemy nad rozszerzeniem oferty i jakością serwisu, aby przyciągać klientów – tłumaczy Tomasz Bączyk, członek zarządu Provalliance Poland. – Dzięki nowym usługom, komunikacji i zarządzaniu udało nam się w 2012 roku uzyskać stały i satysfakcjonujący wzrost na bazie porównywalnych salonów.

Sieć Jean Louis David posiada na całym świecie około tysiąca salonów fryzjerskich specjalizujących się w strzyżeniu maszynką i stosujących własne linie pielęgnacyjne. Na polskim rynku działa 25 salonów własnych i 8 franczyzowych. W tym roku uruchomionych zostanie jeszcze pięć placówek, m.in. Poznaniu, Katowicach, Warszawie i Krakowie. Na drugą połowę roku firma zaplanowała również rebranding salonów Lovely Look, które zostaną włączone do sieci JLD.

– Proces ten na pewno rozłoży się w czasie na kilka lat – zaznacza Tomasz Bączyk.

Warunkiem otwarcia salonu Jean Louis David jest dysponowanie odpowiednim kapitałem oraz duża motywacja i zaangażowanie w prowadzenie biznesu. Firma nie wymaga posiadania lokalu, ponieważ pomaga w jego znalezieniu. Kapitał niezbędny do uruchomienia franczyzowego punktu zamyka się w kwocie 500 tys. zł.

(awh)