10.06.2013

Fornetti chce się zmienić

Lifting placówek i szkolenia mają pomóc w uruchomieniu do końca roku kilkunastu minipiekarni.

Licząca ponad 150 placówek własnych i franczyzowych sieć minipiekarni Fornetti szykuje się do ofensywy. Już od ubiegłego roku w sieci trwa proces wizualnego odświeżania placówek, który ma pomóc zarówno przyciągnąć klientów, jak i zachęcić potencjalnych franczyzobiorców do nawiązywania współpracy.

Punkt Fornetti  w Starachowicach Fot. Fornetti

Obecnie koszt inwestycji we własną piekarnię spod znaku Fornetti wynosi ok. 60-80 tys. zł. Opłata marketingowa wynosi zaś 5 proc. od miesięcznej kwoty zakupu produktów.

- Podstawowym wyróżnikiem nowego formatu jest wprowadzenie elementów drewnianych oraz zmodyfikowanych witryn szklanych umożliwiających zaoferowanie szerszego asortymentu i zapewniających bardziej atrakcyjną i czytelną ekspozycję produktów – mówi Michał Kuczyński, dyrektor handlowy Fornetti.

Franczyzodawca wierzy, że dzięki tym modyfikacjom tempo rozwoju sieci wzrośnie. W niedalekiej przyszłości zmiany obejmą również ofertę produktową, a także warunki współpracy.

- Do końca 2013 roku Fornetti planuje otwarcie kilkunastu nowych lokalizacji partnerskich – zapowiada Kuczyński.

Nowych franczyzobiorców zachęcić mają również darmowe szkolenia biznesowe z zakresu przedsiębiorczości i franczyzy. W ich trakcie niezależni trenerzy biznesu oraz specjaliści z sieci Fornetti będą opowiadać o praktycznych aspektach otwierania własnego biznesu, takich jak kalkulacja finansowa czy źródła finansowania.

(gum)