22.06.2013

Myjnia w namiocie

SteamArt to nie tylko mobilne myjnie. Biznes od niedawna można też poprowadzić stacjonarnie w budynku i pod namiotem.

SteamArt, sieć mobilnych myjni parowych oferuje nie tylko mycie aut, ale również dodatkowe usługi dedykowane do domu i ogrodu typu pranie dywanów czy czyszczenie elewacji. Firma posiada w naszym kraju obecnie 97 punktów franczyzowych oraz 156, z którymi współpracuje na zasadzie partnerskiej. 22 myjnie zostały otwarte przez pierwszych pięć miesięcy bieżącego roku. Drugie tyle ma powstać do końca grudnia.

Mobilna myjnia parowa w akcji. Fot. SteamArt

Własną myjnie mobilną SteamArt można otworzyć dysponując kwotą 5 tys. zł. Wersja stacjonarna w namiocie lub budynku to inwestycja początkowa rzędu 25 tys. zł.

- W połowie minionego roku zauważyliśmy zwiększające się zainteresowanie jednostkami partnerskimi. Tendencja ta została wywołana ograniczonymi środkami z dotacji, które to pomagamy pozyskać naszym franczyzobiorcom na otwarcie własnych myjni – mówi Jakub Stańczak, specjalista ds. marketingu SteamArt. - Nasz system mobilnych myjni został na tyle dopracowany, że postanowiliśmy rozwijać koncept stacjonarny Twoja Myjnia.

Początkowy wkład własny wymagany do otworzenia takiej placówki to 25 tys. zł. Reszta środków pochodzi z kredytów oraz dotacji. Łączny koszt stworzenia w pełni wyposażonej stacjonarnej myjni ręcznej to 65 tys. zł. Działalność może być prowadzona w namiocie lub budynku. Najważniejsza jest jednak atrakcyjna lokalizacja. Do najbardziej korzystnych miejsc należą parkingi i place przy centrach handlowych. Do końca roku ma powstać ok. 18 placówek Twoja Myjnia.

Inwestycja w myjnie mobilną to znacznie niższy wydatek. Zakup licencji i wkład własny do leasingu operacyjnego to 5 tys. zł. Dodatkowo, franczyzobiorca musi zatroszczyć się o samochód, którym będzie docierał do klientów i świadczył usługi. Dzięki temu, nie musi generować kosztów w postaci lokalu, ponieważ miejscem jego pracy jest lokalizacja wskazana przez zleceniodawcę.

- By mobilna myjnia była rentownym biznesem, wystarczy obsługiwać dziennie dwie duże firmy. Franczyzobiorcy, którzy wykonują usługi głównie dla klientów indywidualnych, jednego dnia realizują od 4 do 6 zleceń – dodaje Jakub Stańczak.

(boa)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Bolesław Adamiec

dziennikarz
Napisz do autora