10.07.2013

Odido 2 tys., Żabka Polska 3 tys.

Polskie sieci spożywcze świętują. W tle upadki małych sklepów.

Spółka Żabka Polska zarządza dwiema sieciami spożywczymi - Żabką i Freshmarket. Firma świętuje dzisiaj otwarcie swojej jubileuszowej placówki, która działa w Poznaniu pod logo Freshmarket.
- Otwarcie 3000. sklepu to dowód na to, że jesteśmy w stanie realizować naszą strategię nawet w trudniejszych warunkach rynkowych. Rozwój ilościowy i jakościowy to nasze priorytety na najbliższe lata. Dalsza ekspansja prowadzona będzie poprzez rozwój organiczny oraz akwizycje. Rynek nadal ulega bowiem konsolidacji. Niezrzeszone sklepy spożywcze nie wytrzymują konkurencji i dołączają do takich sieci jak Żabka czy Freshmarket, dzięki czemu zyskują silnego partnera, który zapewni im stabilną pozycję na rynku i dalszy rozwój - mówi Jacek Roszyk, prezes zarządu Żabka Polska.

Otwarcie sklepu Żabki w Poznaniu Fot. Żabka Polska

Sklepy Żabki Polska działają w 625 miejscowościach. W sieciach Żabka oraz Freshmarket zatrudnionych jest ok. 15 tys. osób.
Na zdjęciu prezes Jacek Roszyk w Poznaniu otwiera 3000. sklep spółki.

W 2012 roku firma Żabka Polska otworzyła 366 nowych sklepów, w 2013 roku zamierza otworzyć kolejnych 450 placówek (200 sklepów Żabka oraz 250 Freshmarket) i tym samym zapewnić kolejnych 2,5 tys. nowych miejsc pracy. Koncepcja współpracy z firmą Żabka Polska opiera się na modelu biznesowym, w ramach którego osoba prowadząca sklep – ajent, podpisuje umowę z centralą, od której otrzymuje w pełni wyposażony i wyremontowany sklep Żabka lub Freshmarket. Żabka Polska zapewnia mu wsparcie sprzedażowe, marketingowe oraz logistyczne. Firma chwali się tym, że 8 mln Polaków ma mniej niż 300 metrów do najbliższego sklepu którejś z należącej do nich sieci spożywczej.

W ubiegłym miesiącu to Odido mogło się cieszyć z otwarcia swojego jubileuszowego sklepu. Placówka numer 2000 powstała w Mińsku Mazowieckim. Rozwój sieci spożywczych odbywa się jednak kosztem małych sklepów, które upadają. W pierwszej połowie 2012 roku zamknęło się prawie 3 tys. punktów. Wynika to jednak nie z konkurencji sklepów typu convenience, do których należy Żabka, a supermarketów i dyskontów oferujących dużo niższe ceny. Jednak upadki małych sklepów nie muszą być złą wiadomością dla klientów. W ich miejsce powstają sieciowe sklepy z atrakcyjniejszymi cenami i bogatszą ofertą, na co nie mogłyby pozwolić pojedyncze punkty spożywcze.

(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0