26.04.2002

Czy będą sieci aptek?

Rząd zastanawia się nad wycofaniem z niektórych zapisów niedawno nowelizowanej ustawy o prawie farmaceutycznym

Przyjęty przez Sejm projekt prawa farmaceutycznego okazał się na tyle kontrowersyjny, że rząd postanowił wycofać się z niektórych zapisów. Od dnia 1 października br. obowiązywać miały przepisy zezwalające na prowadzenie aptek wyłącznie farmaceutom i dopuszczające możliwość prowadzenia przez jedną osobę tylko jednej apteki. Takie zapisy uderzyłyby w sieci aptek, których kilka już funkcjonuje, jak również blokowałyby możliwość tworzenia nowych. Próba wprowadzenia przepisów w takim kształcie spotkała się z falą krytyki, w wyniku której dyskusja o kontrowersyjnych przepisach prawa farmaceutycznego rozpoczęła się na nowo.

Stanisław Piechula, prezes Izby Gospodarczej Aptek Polskich mówi - Jestem za geografią aptek i ochroną rynku aptekarskiego dla drobnych właścicieli, aby każdy mógł pracować i utrzymać swoja rodzinę. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem globalizacji i przejmowaniem wielkich gałęzi ekonomii przez potentatów finansowych. Takie zagrożenia widzę w sieciach aptek.

Proponowana przez prezesa IGAP geografia aptek to wprowadzenie przepisów umożliwiających funkcjonowanie nie więcej niż jednej apteki przypadającej na określoną liczbę mieszkańców, jak również taką lokalizację placówek, aby odległość pomiędzy sąsiednimi aptekami nie wynosiła mniej niż 500 metrów. Wiązałoby się to z koniecznością zlikwidowania istniejących już placówek, przede wszystkim w dużych miastach.

Stanisław Piechula obawia się, że w przyszłości sieci mogą zdominować rynek. Istnieje też ryzyko, że w wyniku umów z producentami leków, apteki funkcjonujące w sieciach oferowałyby jedynie wybrane leki. Zatem, pomimo potencjalnego spadku cen, konsumenci byliby poszkodowani.

Przedstawiciele sieci aptek także powołują się na troskę o dobro konsumenta. Ich zdaniem to rynek i swobodna konkurencja powinny rozstrzygać, które z podmiotów nie są wystarczająco konkurencyjne, aby utrzymać się na rynku. Konieczność rywalizacji obniża ceny i zwiększa wybór.- Anachroniczne przepisy nie zabraniałyby zakupu leków w drogeriach czy supermarketach - mówi przedstawiciel jednej z "sieciowych" aptek.

Czyj interes powinien znaleźć się pod ochroną? Zainteresowane strony powołują się na dobro konsumentów. Farmaceuci negocjujący propozycje zmian nie uświadamiają sobie szansy, jaka właśnie się przed nimi pojawia. Jeśli stanie się to możliwe, to sami będą mogli organizować się w sieci. W tym wypadku franchising pozwala połączyć: siłę marketingową koncernu z dbałością o klienta, charakterystyczną dla właściciela pojedynczej apteki.

W wielu sektorach w Polsce obowiązuje prawo chroniące interesy branżowych grup. Nie jest to jednak wzorzec, który warto powielać. Zaś sieci opanowują rynek, nie tylko w branży farmaceutycznej.

Karolina Tupalska, PROFIT system

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0