31.07.2013

Deregulacja wzmocni franczyzę

Nie potrzeba już uprawnień, by pośredniczyć w obrocie nieruchomościami. Re/Max widzi w tym szansę dla siebie.

9 lipca 2013 roku prezydent podpisał tzw. ustawę deregulacyjną, która zmieniła przepisy dotyczące m.in. zawodu pośrednika w obrocie nieruchomościami.
- Zmiany będą obowiązywać od 1 stycznia 2014 roku. Z Ustawy o Gospodarce Nieruchomościami usunięto większość zapisów dotyczących zawodu pośrednika i czynności pośrednictwa. Zasadniczo pozostaną w niej jedynie szczątkowe zapisy - jak wymóg zawierania umów pośrednictwa na piśmie oraz posiadanie obowiązkowego ubezpieczenia OC przez osoby wykonujące ten zawód - mówi Agata Stradomska, menedżer ds. szkoleń Re/Max Polska.

Biuro Re/Max. Fot. RE/MAX

Re/Max wszedł do Polski w 2007 roku i jak do tej pory uruchomił ponad 20 biur. Na całym świecie ma ich ponad 6 tys.

To oznacza, że od przyszłego roku pośrednictwem w obrocie nieruchomościami będzie mogła zajmować się każda osoba, bez względu na wiedzę czy kwalifikacje formalne. Firmy już obecne na rynku będą zaś musiały stawić czoła większej konkurencji. Najwięksi gracze nie mają jednak powodów do obaw.

- Klienci zostali pozbawieni gwarancji, że usługi świadczone są przez pośrednika lub pod nadzorem osób posiadających fachową wiedzę. Zaczną zatem uważniej przyglądać się firmom, którym będą chcieli powierzyć obsługę jednej z największych transakcji w ich życiu, jaką jest sprzedaż lub zakup nieruchomości – tłumaczy Stradomska. - Dlatego prawdopodobnie będą kierować swoje kroki do dużych firm sieciowych o ugruntowanej pozycji na rynku, rozpoznawalnej marce, znacznie częściej niż do małych, lokalnych agencji nieruchomości.

To nie jedyny argument, którym franczyzodawcy przekonują o znaczeniu marek sieciowych na tym rynku. Podkreślają bowiem, że dla osób spoza branży zakup licencji franczyzowej oznacza prawdopodobieństwo odniesienia sukcesu, niż wchodzenie w nowy rynek wyłącznie pod własną, nieznaną nikomu nazwą.

- Możliwość połączenia globalnej marki Re/Max z własnym, często znanym w okolicy, nazwiskiem i wizerunkiem agenta czy właściciela biura to perspektywa stabilnego rozwoju i szansa na zwielokrotnienie dochodów - twierdzi Stradomska.

(gum)