01.08.2013

Zyski na zimno

Obok sezonowych lodziarni Cools, produkty firmy będą dostępne także w sieciowych sklepach i na stacjach benzynowych.

Spółka Cools zajmuje się produkcją i dystrybucją lodów w kształcie małych kuleczek wytwarzanych przy użyciu ciekłego azotu.
– To patent ze Stanów Zjednoczonych, niespotykany dotychczas w Polsce – mówi Małgorzata Osiecka, wiceprezes spółki Cools.

Kolejka przed stoiskiem lodów Cools Fot. Cools

Stoiska z lodami Cools działają w miejscowościach turystycznych. Już wkrótce produkty Cools pojawią się w sklepach partnerskich.

Po wejściu na rynek w 2011 roku firma nawiązała współpracę z lokalnymi dystrybutorami i zaczęła rozwijać sieć ponad 20 sezonowych stoisk w miejscowościach turystycznych, m.in. w Zakopanem, Dziwnowie, Juracie, Jastarni, Sopocie i na gdańskim Jarmarku Dominikańskim. – Jesteśmy wszędzie tam, gdzie są turyści – mówi Małgorzata Osiecka.

Obecnie producent planuje współpracę z sieciami i właścicielami niezależnych sklepów spożywczych, stacji benzynowych i innych podmiotów sprzedających produkty FMCG.
– Przygotowaliśmy nowy produkt w hermetycznym opakowaniu, które można przechowywać w temperaturze -18 st. C, standardowej dla sprzętu chłodniczego, jaki znajduje się w większości sklepów – tłumaczy Małgorzata Osiecka. - Do tej pory nasze lody musiały być przechowywane, według założeń amerykańskiej technologii, w temperaturze -35 st. C, co wymagało od naszych partnerów zakupu specjalnych lodówek.

Firma rozpoczęła już negocjacje handlowe z dużymi sieciami sklepów spożywczych, a na przyszły rok planuje zwiększyć produkcję.
– Koncentrujemy się również na eksporcie do krajów Unii Europejskiej. Szukamy inwestorów, którzy zajęliby się dystrybucją na rynkach zagranicznych – mówi wiceprezes spółki.

Partnerzy Cools nie odprowadzają żadnych opłat (płacą za zatowarowanie), przed podjęciem decyzji muszą jedynie przeznaczyć 1 dzień na wizytę w fabryce. Cools zapewnia oznakowanie placówki handlowej.

(awh)