15.08.2013

Standardy pod kontrolą

Wszędzie muszą obowiązywać te same wysokie standardy jakości - mówi Sylwia Trzebiatowska, menedżer ds. rozwoju sieci Flormar.

Jak wygląda sytuacja na rynku kosmetycznym? Czy polscy sprzedawcy kosmetyków mają więcej powodów do radości, czy raczej do obaw?
Polski sektor kosmetyczny nie odróżnia się swą strukturą od pozostałych europejskich rynków kosmetycznych. Jednak pomimo spowolnienia gospodarczego, które dotyka całą Europę, na przestrzeni ostatnich kilku lat rynek kosmetyczny w Polsce rośnie. Ponadto są prognozy, że będzie on rozwijać się u nas szybciej, niż w pozostałych krajach europejskich. Dla Polaków obecnie najważniejsza jest cena. Niewątpliwie największy wpływ mają na to dyskonty, które aby przyciągnąć klienta zaniżają ceny produktów znanych marek kosmetycznych. Aby móc z nimi konkurować należy dostosować się możliwości finansowych klienta, dając mu produkty wysokiej jakości przy relatywnie niskiej cenie. Ważne są również wysokie standardy obsługi i sprawdzony sposób zarządzania, który w większości oferują sieci handlowe.

Sylwia Trzebiatowska, Flormar. Fot. Flormar

Do tej pory stoiska partnerskie rządziły się swoimi prawami. Niestety taka forma współpracy nie sprawdziła się, ponieważ słabsza jakość obsługi i brak utrzymywania pełnego zatowarowania na niektórych stoiskach partnerskich przekłada się na wizerunek całej sieci.
Sylwia Trzebiatowska, menedżer ds. rozwoju sieci Flormar

Sieć Flormar liczy obecnie 12 placówek. Kiedy planowane są kolejne otwarcia?
Najbliższe zaplanowane jest już na 1 września. Nowy sklep powstaje w warszawskiej galerii Atrium Promenada. Kolejny punkt ruszy na przełomie września i października, a do końca roku chcemy uruchomić kolejne dwie placówki. Cały czas poszukujemy dogodnych lokalizacji w dużych miastach takich jak Poznań, Warszawa, Lublin, Bydgoszcz i Szczecin.

W jakich miejscach stoiska z kosmetykami Flormar radzą sobie najlepiej?
Preferujemy miejscowości liczące więcej niż 150 tys. mieszkańców i to wyraźnie widać po naszych lokalizacjach. Gdańsk, Kraków, Wrocław, Łódź, Warszawa, Częstochowa, Białystok – w tych miastach działamy, ale to nie oznacza, że ograniczamy się wyłącznie do metropolii. Nieliczne lokalizacje odbiegają od tej reguły, jak chociażby Suwałki i Konin. Ostateczna decyzja dotycząca wyboru konkretnej lokalizacji podejmowana jest na podstawie różnych czynników na przykład: wskaźnik bezrobocia, usytuowanie i przepustowość galerii handlowej, koszty najmu i konkurencja.

Oprócz działań związanych z rozwojem sieci sprzedaży Flormar pracuje również nad zmianą modelu zarządzania oraz ujednoliceniem standardów panujących na stoiskach franczyzowych z tymi, które obowiązują w punktach własnych. Dlaczego zdecydowaliście się na podjęcie takich działań?
Do tej pory stoiska partnerskie rządziły się swoimi prawami. Wynikało to głównie z konstrukcji umowy partnerskiej, który były mało zobowiązujące. Niestety taka forma współpracy nie sprawdziła się, ponieważ słabsza jakość obsługi i brak utrzymywania pełnego zatowarowania na niektórych stoiskach partnerskich przekłada się na wizerunek całej sieci. Ta sytuacja nauczyła nas, że wszędzie muszą obowiązywać te same wysokie standardy jakości, które do tej pory obowiązywały w naszych punktach. Obecnie wprowadzamy jednolite zasady. W większości stoisk firmowych obowiązują jednakowe akcje promocyjne i wyprzedaże. Mając na względzie zadowolenie klienta dążymy do osiągnięcia jak najwyższych standardów obsługi systematycznie szkoląc personel. Naszym najważniejszym celem jest zaoferowanie klientom najwyższej jakości produktu dostosowanego do ich oczekiwań.

Rozmawiała (mak)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0