19.08.2013

Szkółki już nie piłkarskie

Socatots pracuje nad nowym wizerunkiem. Firma ogranicza liczbę zajęć z elementami piłki nożnej.

Socatots oferuje zajęcia ogólnorozwojowe dla dzieci od 6. miesiąca do 5. roku życia wykorzystując elementy piłki nożnej. W Polsce do końca 2013 roku ma funkcjonować około 200 placówek franczyzowych w 95 miastach. Jak zapowiadają przedstawiciele Socatots, sieć czeka odświeżenie wizerunku i dopracowanie komunikacji marketingowej.

Mały piłkarz Socatots z nauczycielką. Fot. Socatots

Idea zajęć ruchowych dla dzieci narodziła się w 10 lat temu w Wielkiej Brytanii. Obecnie firma działa w 55 krajach na całym świecie.

– Z naszych badań wynika, że przy wyborze zajęć rodzice kierują się przede wszystkim aspektami ogólnorozwojowymi dzieci. Piłka nożna, choć jest najpopularniejszym sportem w Polsce, ma dla naszych klientów zupełnie trzeciorzędne znaczenie. Ponadto przez postrzeganie jako szkółki piłkarskiej, traciliśmy dziewczynki i najmłodsze dzieci jako grupę potencjalnych klientów – mówi Aleksander Adamski, menedżer ds. rozwoju w firmie Socatots. - Zmieniliśmy więc identyfikację wizualną, w programie zajęć zwiększyliśmy liczbę ćwiczeń ogólnorozwojowych i z nazwy usunęliśmy człon „piłkarskie maluszki”. Najbliższe miesiące upłyną więc pod znakiem rebrandingu, który ma wspomóc rozwój franczyzobiorców, jednak wciąż poszukujemy nowych partnerów i planujemy kolejne otwarcia.

Firma poszukuje partnerów w miastach liczących od 40 do 100 tys. mieszkańców. Wysokość opłaty za przystąpienie do Socatots zależy od liczby mieszkańców i waha się od kilku do kilkudziesięciu tysięcy zł. Opłata miesięczna to 20 proc. od przychodów netto z tytułu prowadzenia zajęć. Franczyzobiorca sam musi znaleźć lokal, czyli salę gimnastyczną, która powinna liczyć co najmniej 60 m2 z odpowiednim zapleczem sanitarnym, dogodnym dojazdem i parkingiem.

(awh)