22.08.2013

Wyspa w galerii

Zapachy Aromanti wypróbują mieszkańcy Gdańska i Poznania. Kolejne stoiska czekają na partnerów w największych miastach.

Aromanti Zapachy & Emocje to ogólnopolska sieć sprzedaży zapachów do wnętrz oraz zapachowych elementów wyposażenia wnętrz. Firma jest obecna w 10 największych polskich miastach, w których działa 13 punktów sprzedaży tzw. Pachnących Wysp. Zdecydowana większość, bo aż 12 sklepów, jest w rękach franczyzobiorców. Aromanti zamierza kontynuować rozwój sieci i zapowiada, że do końca roku w całym kraju przybędzie 6 nowych Pachnących Wysp. Najbliższe otwarcie odbędzie się już we wrześniu w Poznaniu, później do sieci dołączy punkt w Gdańsku. Aromanti szuka również franczyzobiorców, którzy poprowadzą sklepy we Wrocławiu, Bydgoszczy, Toruniu, Olsztynie, Opolu i Katowicach.

Stoisko Aromanti w Galerii Katowice Silesia

Standardowa Pachnąca Wyspa na powierzchnię 7,2 m2.

Opłata za przystąpienie do Aromanti wynosi 15 tys. zł, ale franczyzobiorca może ją rozłożyć na raty, wówczas przez cały rok będzie płacił centrali 1,5 tys. zł. To jedyna opłata, jaką musi uiścić nowy partner.
- Standardowa Pachnąca Wyspa na powierzchnię 7,2 m2 ale należy pamiętać, że każde centrum ma swoje wymagania i w zależności od lokalizacji nasze punkty sprzedaży mają powierzchnię od 5,8 m2 do 13 m2. Bierzemy czynny udział w procesie poszukiwania lokalizacji i często pomagamy partnerom w rozmowach z centrami handlowymi – mówi Krzysztof Plitnik, prezes zarządu Aromanti.

Franczyzobiorca otrzymuje wizualizację wyspy, może także liczyć na pomoc w codziennym prowadzeniu biznesu. Centrala pomaga rekrutować pracowników, odpowiada również za ich szkolenie. Franczyzobiorca uczestniczy w ogólnopolskich akcjach promocyjnych, a na jego Pachnącej Wyspie może pojawić się aż 181 kompozycji zapachowych do domu lub biura.

- Nie chcemy być zwykłym sprzedawcą zapachów do wnętrz. Nasze zapachy budzą pozytywne emocje dlatego chcemy być ekspertem w kreowaniu dobrego nastroju. Wiemy, że zapach w domu to jedna z najważniejszych rzeczy, która decyduje o tym jakie wrażenie robi wnętrze – mówi Krzysztof Plitnik.

(mak)