27.08.2013

Kwiaciarnia w wydaniu de lux

Kwiatoteka wprowadza większy format kwiaciarni wzbogacony m.in. o ofertę słodyczy.

Pierwsza kwiaciarnia Kwiatoteki została otwarta w 2002 roku. Na franczyzę firma zdecydowała się w 2011 roku. Na terenie Warszawy sieć liczy 6 kwiaciarni własnych i 4 franczyzowe. Do końca roku Kwiatoteka ma powiększyć się o kolejne lokalizacje, w tej sprawie prowadzone są rozmowy z potencjalnymi partnerami. Firma pracuje również nad nowym, większym formatem kwiaciarni - Kwiatoteka Premium, gdzie na 60 m2, oprócz kwiatów, można kupić również kawy, czekoladki i inne produkty luksusowe.

Kwiatoteka wewnątrz

Na terenie Warszawy Kwiatoteka liczy 6 kwiaciarni własnych i 4 franczyzowe.

- Intensywnie rozwijamy firmę, nie rezygnujemy jednak z nowych przedsięwzięć. W ostatnim czasie otworzyliśmy kwiaciarnie w Zabrzu, Łomiankach i na Białołęce, a po wakacjach planujemy otwarcia kolejnych punktów – mówi Magdalena Stańczak, dyrektor ds. franczyzy i marketingu Kwiatoteki. - Jesteśmy też po wstępnych rozmowach z potencjalnymi franczyzobiorcami na Ukrainie. Kwiatoteki powstają w galeriach i centrach handlowych, wielkość lokalu najczęściej nie przekracza 30 m2.

Potencjalni franczyzobiorcy nie muszą szukać lokali, tym zajmuje się Kwiatoteka. Opłata za przystąpienie do sieci to 10 tys. zł, opłata bieżąca to 5 proc. miesięcznego obrotu pomniejszona o dwukrotność czynszu netto.

- W Polsce rynek kwiaciarski opiera się głównie na kwiaciarniach mieszczących się przy cmentarzach, czy na osiedlach, które oferują niewielki asortyment. Kwiatoteka natomiast oferuje swoim klientom przede wszystkim świeże florystyczne kompozycje, a także szeroki wybór artykułów dekoracyjnych i prezentowych – mówi Stańczak.

(mak)