10.09.2013

Oferta – chwilówki, biznes – na lata

Jesień to najlepszy okres dla firm oferujących pożyczki. Kredigo stawia na stałych klientów.

Kredigo od blisko pięciu lat zajmuje się udzielaniem krótkoterminowych pożyczek. Wraz z rosnącą liczbą klientów oraz popularnością produktu właściciele marki decydowali się na otwarcie kolejnych biur. W tej chwili firma posiada trzy placówki własne oraz dwie partnerskie. Wszystkie działają na południu Polski w średniej wielkości miastach.
- Właśnie tam najlepiej sprawdzają się nasze pożyczki – w miastach liczących 60-100 tys. mieszkańców. Biznes, który prowadzimy nie jest skomplikowany, ale bez wsparcia biura prawnego, systemu IT, działu windykacji i centrali trudno poradzić sobie w pojedynkę . Doświadczenie zdobyte przez nas na przestrzeni ostatnich kilku lat pozwala zminimalizować ryzyko oraz wyeliminować podstawowe błędy – twierdzi Tomasz Gardy z Kredigo.

Placówka Kredigo z zewnątrz Fot. Kredigo

Jesień to dobry okres na rozpoczęcie działalności w tej branży: wrześniowe wydatki na wyprawkę szkolną, pożyczki na opał, a następnie uzupełnienie portfela po świętach Bożego Narodzenia.

Franczyzodawca wycenia inwestycję w placówkę partnerską na 11 tys. zł, bowiem tyle kosztuje wyposażenie biura. W zamian za opłatę licencyjną w wysokości 10 tys. zł przedsiębiorca otrzymuje materiały marketingowe (ulotki, wizytówki, kaseton zewnętrzny, reklamę do wyklejenia witryny), obsługę prawną oraz dostęp do systemu informatycznego, niezbędnego podczas podpisywania umów z klientami. W systemie znajdują się klienci, którzy już skorzystali z pożyczki lub uzyskali odmowę ze względu na brak wiarygodności.

- Przy udzielaniu tzw. chwilówek nie weryfikujemy historii kredytowej klienta w BIK. Sprawdzamy natomiast czy posiada stałe źródła dochodu. Do tego dochodzi intuicja. Czasem nie warto ryzykować udzielając jednej wysokiej pożyczki. Lepiej postawić na kilka mniejszych, co przeniesie podobny zysk, jednak z dużo mniejszym ryzykiem – wyjaśnia Tomasz Gardy.

Firma nie oczekuje, że partner będzie prowadził biznes w drogiej lokalizacji w centrum miast. – Ze względu na to, że nasi klienci cenią sobie dyskrecję, rynek lub deptak nie jest najlepszym pomysłem. Natomiast dobrze sprawdzają się biura otwarte blisko dużych zakładów pracy, gdzie znajduje się wielu potencjalnych pożyczkobiorców i można liczyć na rekomendacje. Dodatkowo skraca się czas weryfikacji zatrudnienia klienta - radzi przedstawiciel Kredigo.

Szczegóły swojego konceptu firma zaprezentuje na październikowych Targach Franczyzy, które 17-19 października odbędą się w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

1