16.09.2013

Stolica z duszą

Funk’N’Soul kontynuuje strategię podboju wielkich miast. We wrześniu na celowniku znalazła się Warszawa.

Na otwarcie swoje najnowszego sklepu Funk'N'Soul wybrało stołeczne centrum handlowe Wola Park. Punkt ruszył w piątek 13. września. Sieć sprzedaży ubrań Funk'N'Soul liczy ok. 150 placówek, zarówno sklepów monobrandowych, jak i multibrandowych.

Sklep Funk\'n\'Soul.

Franczyzobiorcy marki Funk’N’Soul nie muszą płacić za przystąpienie do sieci, ani wnosić żadnych opłat licencyjnych.

- Od początku roku udało nam się uruchomić kilka sklepów, m.in. w Gnieźnie, Środzie Wlkp. i Rzeszowie. Ważnym wydarzeniem było dla nas otwarcie sklepu w nowej wizualizacji, który działa w Gliwicach – mówi Piotr Zielaskiewicz, kierownik sieci sklepów depozytowych Funk'N'Soul.

Marka Funk'N'Soul pojawiła się na polskim rynku w 2006 roku. Na półkach sklepów opatrzonych logo firmy można znaleźć wyrazistą odzież i dodatki dla nastolatków i dwudziestolatków.
- Od samego początku postawiliśmy na szybki rozwój. W kwietniu 2008 roku otworzyliśmy pierwszy salon z towarem w depozycie, co zaowocowało systematycznym otwieraniem kolejnych salonów. Pod koniec 2009 roku sieć sklepów pod naszym logo liczyła przeszło 60 punktów. Marka szybko stała się zauważalna na polskim rynku, a konkurencja poczuła nasz oddech na swoich plecach – mówi Piotr Zielaskiewicz.

Franczyzobiorcy marki Funk'N'Soul nie muszą płacić za przystąpienie do sieci, ani wnosić żadnych opłat licencyjnych. Muszą natomiast posiadać lokal o powierzchni od 70 do 160 m2 w galerii handlowej. Dostosowanie do wymagań sieci nowego lokalu kosztuje ok. 2 tys. zł za m2. Sklepy Funk'N'Soul powstają w miastach liczących co najmniej 30 tys. mieszkańców.

Franczyzobiorcy otrzymują prowizję od sprzedaży, mogą liczyć na pomoc w rekrutacji oraz szkoleniu personelu oraz wsparcie marketingowe. Nie muszą też płacić za towar, który jest im przekazywany w depozyt.

(mak)