31.10.2013

Coraz mniej Sphinxów we franczyzie

Nowo otwarty lokal w poznańskiej galerii handlowej działa w modelu operatorskim.

Ósmy lokal Sphinxa w Poznaniu został otwarty w modelu operatorskim, czyli przez centralę. To ona pozostaje jej właścicielem, ale zarządza nią niezależny menedżer, wynagradzany na podstawie wyników działalności. Taki model zarządzania staje się dominujący w sieci Sphinx. Jeszcze w połowie 2012 roku tzw. operatorzy kierowali 40 punktami, franczyzobiorcy – 58, a 12 zarządzała centrala. Na początku września udział centrali stopniał do 2, franczyzobiorców – do 26, a liczba „operatorskich” Sphinxów wzrosła do 81.

Zdjęcie punktu systemu Sphinx Fot. Sfinks Polska

Sfinks Polska zarządza 109 restauracjami na terenie Polski, w tym siecią 91 restauracji Sphinx, 11 restauracjami Chłopskie Jadło i 7 restauracjami Wook.

- Restauracja Sphinx w Poznań City Center to nasza kolejna tegoroczna inwestycja w dużym i prestiżowym centrum handlowym. W efekcie w 2013 roku łącznie sieć zarządzanych przez Sfinks Polska lokali powiększyła się o dziewięć nowych restauracji. Wszystkie one znajdują się w bardzo dobrych lokalizacjach, co przekłada się na osiąganie wyników zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Na tym jednak nie poprzestajemy - w przygotowaniu są kolejne otwarcia, w tym pierwszy wolno stojący Sphinx we Wrocławiu – mówi Dorota Cacek, wiceprezes Sfinks Polska.

Punkt w stolicy Dolnego Śląska zajmuje powierzchnię blisko 250 m2 i może pomieścić ponad 100 gości. Jednym z elementów wystroju wnętrza jest loża-beczka, w której mogą zasiadać goście i która pojawia się we wszystkich nowo otwieranych punktach Sphinxa.

Choć model operatorski stał się dominujący w sieci, kanał franczyzowy wciąż będzie rozwijany. Przystąpienie do konceptu Sphinx wymaga poniesienia opłaty wstępnej na poziomie 300-450 tys. zł. W przypadku przekształcania istniejącego punktu w restaurację Sphinx franczyzobiorca poniesie wyłącznie koszty dostosowania lokalu do wymogów sieci.

(gum)