08.11.2013

Biuro na licencji, pośrednik bez licencji

Właściciel Nieruchomości M12 uważa, że zlikwidowanie licencji pośrednika to szansa na rozwój marki. Czy słusznie?

Biuro Nieruchomości M12 pośredniczy w sprzedaży, a także wynajmie mieszkań oraz lokali użytkowych, zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym. Firma od dwóch lat posiada biuro w Krakowie, a niedawno podjęła decyzję o rozwoju we franczyzie. Właściciele M12 cieszą się z wyników finansowych za 2013 rok, a do pełni szczęścia brakuje im pierwszego biorcy licencji
-Mamy jednego zainteresowanego, który bardzo poważnie myśli o otwarciu biura w Kielcach. Jesteśmy na etapie przygotowań do uruchomienia punktu. Przedsiębiorca mógłby już prowadzić biznes, gdyby nie to, że nie dostał dotacji z Urzędu Pracy – mówi Paweł Tatusiak, właściciel marki Nieruchomości M12.

Paweł Tatusiak, Nieruchomości M12 Fot. Nieruchomości M12

Paweł Tatusiak, właściciel Nieruchomości M12, prowadzi działania reklamowe na portalach branżowych otodom.pl oraz allegro.pl.

Franczyzodawca liczy, że w nadchodzącym roku powstanie kilka nowych placówek. Pomóc w tym ma zarówno przygotowana oferta franczyzowa, której zaletą jest brak opłat licencyjnych oraz marketingowych, jak i zlikwidowanie licencji uprawniającej do wykonywania zawodu pośrednika nieruchomości.
-Nie mamy dużych wymagań odnośnie lokalizacji. Nasze placówki nie muszą znajdować się przy najbardziej ruchliwych ulicach w największych miastach, ponieważ rozumiemy, że stwarza to olbrzymie koszty. Oczekiwana likwidacja licencji pośrednika nieruchomości przyczyni się do wzrostu zainteresowania prowadzeniem biznesu w naszej branży. Stawiamy na ambicję i zaangażowanie partnerów, w zamian oferujemy szkolenia dotyczące efektywnego prowadzenia biura nieruchomości – dodaje Paweł Tatusiak.

Kwota inwestycji w biznes wynosi ok. 12 tys. zł. Stała opłata miesięczna to 900 zł. Nieruchomości M12 deklarują, że punkt zaczyna być rentowny po 6–8 miesiącach.
- W ramach pakietu franczyzowego oferujemy wszystko, co potrzebne do prowadzenia biura nieruchomości m.in. dostęp do strony internetowej, oprogramowania komputerowego, automatyczny eksport oferty poszczególnych biur na portale branżowe, projekty graficzne, wzory umów, obsługę prawną – wylicza Paweł Tatusiak.

Franczyzodawca nie stawia wysokich wymagań. Wprowadzenie ustawy o pozbawieniu licencji na wykonywanie zawodu pośrednika nieruchomości w styczniu 2014 roku sprawi, że zostaną one ograniczone do minimum. Jednak należy pamiętać, że wejście w życie nowego przepisu automatycznie zmniejszy również wymagania konkurencji.

(jt)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0