30.11.2013

Przepis na udany prezent

Iwona Dulińska, prezes Polskiej Izby Artykułów Promocyjnych doradza, jak wybrać gadżety reklamowe, które przypadną do gustu klientom.

Długopis, kalendarz, czy pamięć USB to najpopularniejsze gadżety reklamowe, ale tak naprawdę nośnikiem reklamy może być wszystko. Jaki jest pani zdaniem przepis na dobry gadżet?
Dobry gadżet, to taki, którego po prostu chcemy używać. To powinno być coś, co nam się przyda i do czego będziemy chcieli wracać. Obowiązuje tu tylko jedna zasada – obdarowany musi być zadowolony. Badania wskazują, że w czołówce rankingów dotyczących popularności nośników reklamowych wybranych przez obdarowanych są kubki, kalendarze oraz długopisy, a w dalszej kolejności pojawiają się przedmioty osobistego użytkowania, na przykład tkaniny i galanteria skórzana. Wartość promocji za pośrednictwem długopisu, czy kubeczka rośnie wraz z liczbą jego użytkowników. Im więcej osób ogląda kalendarz, tym jest on lepszym nośnikiem reklamy, bo widzi go większa liczba osób. To dotyczy nie tylko przedmiotów, które towarzyszą nam w pracy, ale również gadżetów, które używamy na co dzień.

Iwona Dulińska, prezes Polskiej Izby Artykułów Promocyjnych Fot. PIAP

Gadżet jest ambasadorem marki w rękach obdarowanego i przypomina mu o firmie ilekroć ma z nim do czynienia.
Iwona Dulińska, prezes Polskiej Izby Artykułów Promocyjnych

Jakie grupy gadżetów reklamowych można spotkać na polskim rynku?
Gadżety reklamowe podlegają segmentacji. Nie wypada przecież obdarować prezesa banku jednorazowym długopisem. Dlatego na rynku gadżetów reklamowych stale rosnącą grupę stanowią produkty premium. Są to wyroby ekskluzywne, robione na specjalne zamówienie i dopasowane do preferencji obdarowanego. Oczywiście jest też druga strona medalu, a więc gadżety produkowane masowo i przeznaczone dla zwykłych klientów. Ich wartość najczęściej nie przekracza 10 zł. W tej grupie mieszczą się nieśmiertelne długopisy i ukochane słodycze, które są niejako powitaniem z marką. Jedną z grup zawodowych, która dokonuje najskuteczniejszej weryfikacji jakości gadżetu są budowlańcy. Musimy pamiętać, że ci ludzie korzystają z gadżetów w trudnych warunkach i jeśli reklamowa latarka przestanie świecić w środku kanału, to ten robotnik nie tylko przeklnie naszą firmę do 10. pokolenia, ale też nigdy więcej niczego u nas nie kupi.

Wygląda na to, że gadżet może też zniechęcać do marki i zamiast gadżetu reklamowego stanie się antyreklamą firmy.
Jeśli podkoszulek z logo marki rozciągnie się po dwóch praniach, to słabą jakość gadżetu od razu przekładamy na markę, którą reklamuje. Zamawiając produkty reklamowe firma powinna zwrócić uwagę na ich jakość i dostosować tematykę upominków do branży, w której działa ich partner. Oczywiście jest mnóstwo upominków używanych codziennie i tu kryterium branży nie obowiązuje. Prezent zawsze powinien być dobrej jakości, nawet jeśli to jest drobiazg. Przecież ten gadżet jest ambasadorem marki w rękach obdarowanego i przypomina mu o firmie ilekroć ma z nim do czynienia.

Rozmawiała (mak)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

7