08.12.2013

100 na koniec roku

Piotr i Paweł kończą rok otwarciem jubileuszowego sklepu i zmianami w składzie zarządu.

Tegoroczna jesień upłynęła w sieci Piotr i Paweł po znakiem otwarć, których ukoronowaniem było uruchomienie setnej placówki w Gdyni. W tym roku na otwarcia nie możemy już liczyć, ale sieć ma duże oczekiwania wobec 2014 roku.

wnętrze sklepu Piotr i Paweł Fot. Piotr i Paweł

Nowym członkiem zarządu i wiceprezesem sieci Piotr i Paweł został Robert Krzak, wcześniej związany z Grupą Kapitałową Specjał. Prezesem zarządu jest nadal Piotr Woś.

- Gorący okres w rozwoju sieci miał miejsce w ostatnim kwartale bieżącego roku, przede wszystkim w październiku i listopadzie, kiedy to uruchomiliśmy m.in. 3 sklepy, które przeszły rebranding. W grudniu zamierzamy skupić się na handlu detalicznym, a na otwarcia kolejnych sklepów przyjdzie czas już po Nowym Roku. Chcielibyśmy, żeby w 2014 sieć powiększyła się o 20-30 nowy sklepów. Plany są ambitne, ale mamy nadzieję, że uda nam się je zrealizować, zwłaszcza, że już prowadzimy zaawansowane rozmowy z potencjalnymi franczyzobiorcami - mówi Magdalena Domagała, dyrektor ds. franczyzy Piotr i Paweł.

Franczyzobiorcami Piotra i Pawła mogą zostać zarówno ci, którzy prowadzą już swój sklep spożywczy, jak i osoby, które dopiero zamierzają wystartować z biznesem w branży spożywczej. Firma nie pobiera żadnych opłat związanych z przystąpieniem do sieci. Piotr i Paweł idzie nawet o krok dalej i zapewnia wszystkim nowym franczyzobiorcom, którzy dołączą do sieci do końca przyszłego roku, pokrycie kosztów rebrandingu placówki. Minimalna powierzchnia sklepów, które chcą przyłączyć się do sieci Piotr i Paweł to 500-600 m2. Lokal powinien znajdować się w atrakcyjnych handlowo miejscu, wielkość miasta nie ma dla sieci kluczowego znaczenia, o wiele ważniejszy jest jego potencjał handlowy i możliwości rozwoju.

(mak)