09.12.2013

Pociąg do gastronomii

Franczyzobiorca Sphinxa, przed podpisaniem umowy, sprzedawał wyposażenie restauracji. W końcu założył własną.

Sieć Sphinx, zarządzana przez spółkę Sfinks Polska, powiększyła się 30 listopada o lokal, w nowootwieranej Galerii Bronowice w Krakowie. To już siódma już restauracja tej marki w stolicy Małopolski. Najnowszy Sphinx znajdzie się na poziomie pierwszym centrum handlowego. Główną część lokalu będzie stanowić sala o powierzchni 80 m2, która pomieści blisko 65 gości. Klienci będą mieli takze do dyspozycji również ogródek w food courcie galerii, gdzie przewidziano miejsca dla około 80 osób.

Kelner niosący talerze z potrawami w restauracji Sphinx. Fot. Sfinks Polska

Pierwsza restauracja Sphinx powstała w 1995 roku w Łodzi. Jedenaście lat później Sfinks Polska, właściciel marki, zadebiutował na warszawskiej giełdzie.

- Przed podjęciem współpracy ze Sfinksem prowadziłem własną firmę, działającą w branży wyposażenia dla restauracji, więc tematyka gastronomii jest mi dobrze znana. Jako najemca lokalu w Galerii Bronowice w Krakowie główny ciężar negocjacji spoczywał na mnie. Miałem jednak wsparcie ze strony Sfinksa. Pomagał też fakt, że poprowadzę restaurację rozpoznawalnej marki, której właściciel notowany jest na giełdzie - mówi Paweł Wojdyła, franczyzobiorca z Krakowa.

Ze względu na lokalizację w centrum handlowym restauracja Sphinx w Galerii Bronowice będzie otwarta w godzinach działania obiektu, czyli od samego rana do godziny 22. Optymalna powierzchnia lokalu franczyzowego to 150 m2, ale nie bez znaczenia pozostaje jego otoczenie. Restauracja powinna znajdować się w okolicy o dużym natężeniu ruchu pieszego i posiadać duże witryny. Istotna jest także możliwość uruchomienia przy niej ogródka letniego.

- W Galerii Bronowice obecne są różne marki gastronomiczne i kawiarniane. Nasza oferta jest komplementarna w stosunku do innych lokali. Jesteśmy tu jedyną restauracją casual dining oferującą dania kuchni europejskiej oraz inspirowane orientem – w Sphinxie można zjeść zarówno stek, ryby, jak i makarony, pizze, sałaty, a także desery. W nowo otwartej restauracji pracuje ok. 12 osób. Moją rolą jest codzienne zarządzanie i nadzór nad restauracją - dodaje Paweł Wojdyła.

(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0