18.12.2013

Wyjście z dołka?

Od czerwca biura nieruchomości notują wzrost liczby transakcji. Pulę klientów zasiliły osoby nabywające mieszkania za gotówkę.

Od kilku lat mamy do czynienia z konsolidacją branży specjalizującej się w obrocie nieruchomościami. Wiele firm, szczególnie tych małych, musiało wycofać się z rynku. Nie były one w stanie same podołać kosztom prowadzenia biznesu w trudnych czasach. Ogromna część kilkuosobowych przedsiębiorstw albo zbankrutowała, albo zrezygnowała z prowadzenia biznesu.

Biuro Re/Max. Fot. RE/MAX

Na rynku mieszkaniowym od wielu miesięcy widoczna jest stabilizacja cenowa. Ceny osiągnęły najniższy pułap, co- zdaniem pośredników - oznacza, że właśnie teraz warto inwestować w nieruchomości.

– Zwiększenie liczby pośredników i nowopowstających małych biur, nadpodaż ofert nieruchomości, korekta cen, zaostrzenie polityki banków hipotecznych spowodowały, że wielu wcześniej już z powodzeniem działających pośredników, by utrzymać albo podnieść dotychczasowy poziom obrotów, zaczęło poszukiwać nowych obszarów działania – twierdzi Ewa Zbrzeżna, dyrektor regionalna Re/Max Polska. – Wiele małych agencji postanawia przyłączyć się do znanej marki. Obecnie, podobnie jak ma to miejsce na całym świecie, na polskim rynku nieruchomości najbardziej istotne staje się „działanie lokalne, a myślenie globalne”.

Wszystko wskazuje jednak na to, że idą lepsze czasy. Na rynku mieszkaniowym od wielu miesięcy widoczna jest stabilizacja cenowa. Ceny osiągnęły najniższy pułap, co oznacza, że właśnie teraz warto inwestować w nieruchomości.
– Od czerwca odnotowaliśmy wyraźny wzrost liczby transakcji. Pulę klientów zasiliły osoby nabywające mieszkania za gotówkę – mówi Piotr Jarosz, dyrektor sprzedaży sieci franczyzowej Metrohouse. – Spadające stopy procentowe powodują wzrost zainteresowania inwestycjami na rynku nieruchomości, które w dłuższej perspektywie, oprócz zysków pochodzących z wynajmu, dają szanse na wzrost wartości.

Ożywienie na rynku nieruchomości jest też spowodowane nowelizacja rekomendacji S, która wymusza na klientach posiadanie wkładu własnego przy zakupie nieruchomości (wejdzie w życie na początku 2014 roku).
– Mobilizuje ona do działania jeszcze w tym roku osoby, które nie posiadają odpowiednich środków na pokrycie pięcioprocentowego wkładu własnego na zakup nieruchomości – tłumaczy Krzysztof Pelowski, dyrektor działu rozwoju sieci Północ Nieruchomości. – Tak więc w ostatnim okresie na rynku nieruchomości notowane są wzrosty zarówno dotyczące sprzedaży nieruchomości, jak i zainteresowania systemem franczyzowym.

Dla nabywców mieszkań nadszedł czas zakupów. Dla przedsiębiorców, którzy myślą o zarobku w branży nieruchomości – czas na działanie. Doświadczeni w branży zalecają rozwój pod znaną marką albo ciągłą pracę nad poprawą jakości usług. Twierdzą, że renomowane i sprawdzone agencje nie będą polować na klientów – ci przyjdą do nich sami.

(awh)