04.07.2013

Zapal się do firmy

Nowy Rok nastraja nas do analizy sytuacji życiowej oraz podsumowań swoich osiągnięć i porażek. Taki już nasz ludzki urok.

W Stanach Zjednoczonych przeprowadzono ankietę, z której wynika, że na początku roku działania służące zmianie swojego życia przyrzeka sobie około 50 proc. przebadanych kobiet i mężczyzn. Kobiety – jak przystało na płeć piękną – postanawiają zrzucić zbędne kilogramy, by stać się jeszcze piękniejsze; mężczyźni chcą szlifować charakter – co też im się chwali. Polacy, w swoich deklaracjach, nie różnią się niczym od Amerykanów. Co roku przyrzekamy sobie, że rzucimy palenie, przejdziemy na dietę, zmienimy pracę albo... założymy własny biznes.

Aneta Wieczorek-Hodyra, redaktor, magazyn Własny Biznes Franchising Fot. Marek Relich / PROFIT system

Lubimy składać obietnice samym sobie. Co roku przyrzekamy, że rzucimy palenie, przejdziemy na dietę albo założymy własny biznes. Nawet jeśli nam się na początku nie powiedzie, zyskujemy nowe refleksje i większą motywację – zasoby, które zaprocentują w przyszłości.
Aneta Wieczorek-Hodyra, redaktor, magazyn Własny Biznes Franchising

Zwykle wraz z upływem dni zapał do wielkich przemian mija. Badania pokazują, że zaledwie 15 proc. osób realizuje wyznaczone sobie na przełomie roku cele, ponad 40 proc. badanych osiąga połowiczny sukces, zaś pozostali zatrzymali się na etapie deklaracji. Nie jest to jednak powód do zmartwień. Ewa Woydyłło, znana psychoterapeutka i autorka poradników psychologicznych, uważa, że większość zmian, na które decydujemy się w życiu dokonuje się, nie w wyniku nagłego wydarzenia, tylko dzięki motywacji i pracy.

Co nas zatem hamuje? Najczęstszym powodem rezygnacji z marzeń o własnym biznesie jest strach przed konkurencją i obawa przed bankructwem. Do lęków, które odczuwają niemal wszyscy przedsiębiorcy, niezależnie od długości i szerokości geograficznej w jakich żyją, doszedł jeszcze demon globalny – kryzys. Informacje na temat zapaści greckiej gospodarki, czarne prognozy audytorów wieszczących recesję eurostrefy – mogą zniechęcić nawet biznesowych zapaleńców.

Tymczasem może wystarczy zmienić podejście? Przekujmy kryzys w nową rzeczywistość. Nie odkładajmy planów na założenie firmy na lepsze czasy. Siła noworocznych postanowień tkwi nie w natychmiastowym efekcie, a w zmianie sposobu myślenia i motywacji. Jeśli komuś bardzo zależy, to na pewno mu się uda.

Aneta Wieczorek-Hodyra