16.01.2014

Franczyza jak antidotum

W ubiegłym roku zamknęło się ponad tysiąc aptek, zdecydowana większość to apteki indywidualne - mówi Beata Kiernozek, koordynator w sieci Nowa Farmacja.

Jak wyglądała sytuacja na rynku farmaceutycznym w 2013 roku? Czy ciągle opłaca się otwierać własną aptekę?
Rok 2013 potwierdził, że apteki są silne, ale wyłącznie gdy działają razem. Według portalu Puls Farmacji w ubiegłym roku zostało zamkniętych ponad 1 tys. aptek, z czego zdecydowana większość to apteki indywidualne. W tym samym czasie na rynku pojawiło się ok. 600 nowych aptek, z czego ponad dwie trzecie to placówki otwierane przez apteki sieciowe. Udział małych i średnich sieci aptecznych w rynku wg danych IMS Helth w roku 2013 wzrósł o 2,8 proc. w stosunku do roku 2012. Przynależność do sieci franczyzowej gwarantuje aptece atrakcyjne warunki handlowe w hurtowniach i u producentów farmaceutycznych, ale przede wszystkim stałe wsparcie ze strony franczyzodawcy. Franczyza daje możliwość obniżenia kosztów funkcjonowania i poprawę jakości usług dla pojedynczej apteki. Widać to bardzo wyraźnie na przykładzie naszej sieci, której apteki, pomimo wprowadzenia ustawy refundacyjnej oraz zakazu reklamy, w roku 2013 odnotowały znaczny wzrost sprzedaży oraz przyrost liczby pacjentów.

Beata Kiernozek, Kierownik ds. kluczowych klientów i koordynator aptek franczyzowych Fot. Nowa Farmacja

Nasi franczyzobiorcy to także farmaceuci, którzy znali rynek i zdawali sobie sprawę, że pojedyncza apteka nie jest w stanie konkurować z aptekami sieciowymi.
Beata Kiernozek, kierownik ds. kluczowych klientów i koordynator aptek franczyzowych Nowa Farmacja

Czy sieć Nowa Farmacja cieszyła się w ubiegłym roku dużym zainteresowaniem wśród potencjalnych franczyzobiorców?
Miniony rok oceniamy pozytywnie. Zauważamy coraz większe zainteresowanie ze strony potencjalnych kandydatów. Najbardziej nas cieszy zadowolenie naszych obecnych franczyzobiorców, którzy polecają nasz system franczyzowy swoim znajomym, a to jest dla nas najlepszą rekomendacją. W ubiegłym roku otwieraliśmy apteki z osobami, które dopiero zaczynały biznes w branży farmaceutycznej, ale miały za sobą lata doświadczeń w prowadzeniu własnej działalności. Nasi franczyzobiorcy to także farmaceuci, którzy znali rynek i zdawali sobie sprawę, że pojedyncza apteka nie jest w stanie konkurować z aptekami sieciowymi. Nowa Farmacja liczy obecnie 34 apteki: 26 własnych i 8 franczyzowych oraz aptekę internetową. W grudniu podpisaliśmy umowę z kolejnym franczyzobiorcą, który na początku roku uruchomi swoją aptekę. W sumie w roku 2013 powstało 11 placówek.

Apteki należące do sieci Nowa Farmacja mają dział samoobsługowy. W jaki sposób wprowadzenie tego działu wpływa na sprzedaż?
Jednym z wyzwań współczesności jest nadążanie za potrzebami klientów, a oni coraz częściej chcą robić zakupy w sklepach, czy aptekach samoobsługowych. Stojąc w kolejce pacjent może wybrać jakiś dodatkowy produkt spośród asortymentu wystawionego na samoobsłudze na przykład wśród kosmetyków, preparatów ziołowych czy suplementów diety. Dzięki temu sprzedaż wyraźnie wzrasta.

Rozmawiała (mak)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0