22.01.2014

Emperia pozbędzie się Stokrotki?

Lubelski holding wydzielił ze swojej struktury część handlową. Zupełnie jak przed sprzedażą franczyzy Eurocashowi.

Od pamiętnego przejęcia franczyzowych sieci Emperii przez Eurocash minęło już trochę czasu, ale nie jest wykluczone, że obie spółki jeszcze kiedyś pohandlują. W 2010 roku, kiedy uzgadniano warunki odsprzedaży hurtowego biznesu Emperii, lubelska firma wydzieliła ze swojej struktury Grupę Dystrybucyjną Tradis, w skład której weszły m.in. sieci Groszek i Lewiatan. Później okazało się, że zabieg ten miał ułatwić przejęcie.

Supemarket Emperia - wejście Fot. Emperia

Sieć Stokrotka liczy obecnie 211 supermarketów na terenie całej Polski.

Czy teraz będzie podobnie? Emperia, której główną siecią handlową po transakcji z Eurocashem pozostały supermarkety Stokrotka, podjęła decyzję o kolejnych zmianach w swojej strukturze. W spółce zostanie przeprowadzony podział, w myśl którego powstaną dwa nowe podmioty. Do jednego, pod nazwą P1, trafi część związana z inwestycjami w nieruchomości oraz zarządzaniem nieruchomościami należącymi do Grupy Emperia. P1 zostanie wprowadzona na giełdę i będzie zajmować się działalnością deweloperską. Pozostała część spółki, pod nazwą Emperia Holding, pozostanie zaś przy biznesie handlowym i nadal będzie rozwijać koncept Stokrotka. Jak zapowiada zarząd, również we franczyzie.

- W ocenie Zarządu Emperii Holding SA, szczególnie w obszarze działalności detalicznej, przeprowadzenie podziału może przyczynić się do zintensyfikowania rozwoju spółki. Obok kontynuowania rozwoju organicznego oraz zaoferowania partnerom współpracy w ramach konceptu franczyzowego umożliwi łatwiejsze przyłączanie innych podmiotów. W sytuacji prowadzenia bardziej homogenicznej działalności łatwiejsze powinno być zarówno nabywanie podmiotów poprzez wydanie akcji spółki, jak i pozyskanie kapitału bezpośrednio na rynku poprzez nowe emisje akcji – podaje zarząd firmy w oficjalnym komunikacie.

W deklaracjach zarządu Emperii nie ma wprawdzie bezpośredniej deklaracji chęci pozbycia się marki. Nie sposób jednak jej wykluczyć. W tym samym oświadczeniu przedstawiciele spółki stwierdzają przecież, że „celem planowanego podziału jest, aby każda z wyodrębnionych części mogła być aktywnym uczestnikiem procesów konsolidacyjnych na rynku w swojej branży.” Kto mógłby być potencjalnym nabywcą? Jeśli Stokrotka ruszy z systemem franczyzowym, to mogłaby znaleźć się na celowników jednego z dwóch największych franczyzodawców rynku handlowego - grupy Makro i wspomnianego Eurocashu. Na razie to jednak tylko spekulacje.

(gum)