29.01.2014

Na rynku spożywczym wrze

Z jednej strony mają miejsce przejęcia sieci hipermarketów, z drugiej - powstaje coraz więcej dyskontów.

Po 10 miesiącach od podania do wiadomości publicznej przez Auchan informacji o chęci przejęcia hipermarketów Real, UOKiK podjął decyzję na ten temat. Była ona pozytywna, jednak nie bezwarunkowa. Gdyby Auchan przejął wszystkie 54 hipermarkety swojego konkurenta, miałby ich łącznie 91. Ostatecznie będzie zarządzał 83.
- Zgodnie z wydaną decyzją Auchan Polska musi wyzbyć się praw do ośmiu hipermarketów Real. Nie może to nastąpić później niż w ciągu 18 miesięcy sfinalizowania transakcji przez Auchan, na rzecz inwestora, który nie należy do grupy kapitałowej Auchan oraz nie jest współkontrolowany przez żaden podmiot z tej grupy – powiedziała Małgorzata Tomkiel-Krasnodębska, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Dyskont Czerwona Torebka Fot. Dyskont Czerwona Torebka

Dyskonty Czerwona Torebka będą powstawać w całej Polsce, zarówno w dużych miastach, jak i w mniejszych miejscowościach powyżej 10 tys. mieszkańców.

Przed wydaniem decyzji UOKiK przeprowadził badanie rynku detalicznej sprzedaży artykułów konsumpcyjnych codziennego użytku w sklepach wielkopowierzchniowych. O strukturę i stopień koncentracji rynku zapytano 13 największych działających w Polsce sieci handlowych. Urząd przyjął, że obszarem, na którym hipermarkety konkurują ze sobą jest strefa do 20 lub 25 minut jazdy samochodem od przejmowanej placówki. Ustalono to w oparciu o przekazane przez uczestników koncentracji badania kodów pocztowych.
- Analiza Urzędu wykazała, że supermarkety oraz dyskonty nie stanowią bezpośredniej konkurencji dla hipermarketów. W mniejszych sklepach konsumenci dokonują głównie codziennych, drobnych zakupów. Natomiast z oferty hipermarketów korzystają rzadziej, zazwyczaj kilka razy w miesiącu. Jednorazowo kupują więcej produktów niż w supermarketach i dyskontach, często na zapas - wyjaśnia Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel.

Powstanie hipermarketu, ze względu na jego dużą powierzchnię, to czasochłonny proces, dlatego francuskiej sieci łatwiej było przejąć działającego już na rynku graczy. Inaczej wygląda to w przypadku dyskontów. Od końca 2013 roku do stycznia br. pod logo Dyskont Czerwona Torebka powstało już 9 sklepów. To drugi sklep w województwie pomorskim i dziewiąty otwarty w ramach nowej sieci grupy.
- Naszym celem jest stworzenie nowej sieci dyskontowej, która wyróżni się spośród podobnych konceptów na rynku i będzie stanowiła dla nich alternatywę – informuje Paweł Ciszek, prezes zarządu spółki Czerwona Torebka. - W Dyskontach Czerwona Torebka znajdują się produkty znanych i rozpoznawalnych marek. Nie będziemy posiadać marki własnej. Ofertę kierujemy do osób, które cenią sobie niskie ceny, ale jednocześnie nie chcą rezygnować z jakości, którą utożsamiają z konkretnymi markami. Grupę docelową stanowią więc konsumenci poszukujący markowych produktów w atrakcyjnych cenach.

Dyskonty będą powstawać w całej Polsce, w miejscach o dużym potencjale handlowym – zarówno w dużych miastach, jak i w mniejszych miejscowościach powyżej 10 tys. mieszkańców. Sklepy są lokalizowane w galeriach handlowych oraz w obiektach najmowanych na podstawie wieloletnich umów najmu.

(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0