31.01.2014

Partnerzy Arcora posprzątają największe miasta

Większą część inwestycji w sklep pochłania zatowarowanie, a nie koszty aranżacji lokalu.

Kiedy spółka TiM Professional, odpowiedzialna za rozwój sklepów pod logo Arcora, rozpoczynała aktywne poszukiwania franczyzobiorców, miała wyłącznie jeden punkt własny w Łodzi. Na początku tego roku firma mogła pochwalić się trzema franczyzobiorcami: z Koszalina, Warszawy i Szczecina.
- Jesteśmy w trakcie zaawansowanych rozmów na temat dalszej rozbudowy sieci sprzedaży. Jeszcze w tym kwartale otworzymy jednostki franczyzowe w kolejnych dwóch regionach. Do końca roku planujemy działać w 10 największych miastach Polski - zapowiada Katarzyna Gessel, prezes zarządu. - Cieszy się kiedy nasi przyszli partnerzy mają doświadczenia w branży sprzątającej. Dodatkowo nasz program szkoleniowy zapewnia im niezbędną wiedzę produktową, a także z zakresu technologii sprzątania. Co ważne, partnerzy otrzymują całodobowe wsparcie techniczne.

kolaż Arcora International Fot. Arcora International

Długoletnimi klientami Arcora International są m.in. DB Schenker, Best Western Hotelkette, Accor Hotelkette, Obi, McDonald’s, Ibis, Novotel, DHL, Burger King oraz FC Bayern Monachium.

Zadaniem partnerów Arcora jest doradztwo dla firm i zaopatrywanie ich w urządzenia i środki utrzymania czystości. Według szacunków Polskiej Izby Gospodarczej Czystości w Polsce działa obecnie ponad 3 tys. firm z branży czystościowo-sprzątającej. Koncept Arcora Shop zapewnia całościową ofertę dla firm sprzątających. Niemiecki producent i dystrybutor oferuje także rodzimy asortyment, w tym papiery i mydła polskich producentów.

Przedsiębiorca, który chce przystąpić do sieci Arcora, musi zainwestować w wyposażenie sklepu w regały oraz komputer, a przede wszystkim w zatowarowanie, na które wyda ok. 20 tys. zł. - Dla efektywnego zarządzania własnym punktem sprzedaży wymagamy lokalu składającego się z części ekspozycyjnej ok. 20 m2 oraz z części magazynowej liczącej również ok. 20 m2 z dogodnym dojazdem dla klientów. Nie jest wymagane centrum miasta. Zdecydowana większość inwestycji związana jest z zatowarowaniem, nie z inwestycjami w środki trwałe - wyjaśnia Katarzyna Gessel.

(dw)

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0